Stara przyjaźń polsko-węgierska ma już kilkaset lat. Dorobiła się nawet własnego dnia – 23 marca świętujemy właśnie Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. To wspólne święto Polaków i Węgrów, które premier „naszych braci z Bałkanów” postanowił w tym roku wyjątkowo uczcić.

Partia Viktora Orbana, Fidesz, chce postawić w stolicy Węgier, Budapeszcie, pomnik zmarłego polskiego prezydenta – Lecha Kaczyńskiego. O pomyśle partii rządzącej poinformował w czwartej szef Fideszu w Budapeszcie, Mate Kocsis.

 – Ten wspólny los nie przedstawiał się inaczej po przełomie tysiącleci, a więc także w naszych czasach – mówił Kocsis.

Jak tłumaczył, nie bez powodu w Budapeszcie miałby stanąć pomnik właśnie Lecha Kaczyńskiego. Jak tłumaczył polityk, zmarły w Smoleńsku prezydent Polski był wielkim zwolennikiem zacieśniania więzi polsko-węgierskiej. Węgrzy uważają Kaczyńskiego za swojego największego przyjaciela ostatnich lat. Są także mu wdzięczni za zaangażowanie w tworzenie demokracji w byłym bloku państw komunistycznych.

 – Za sprawą jego przyjaźni do narodu węgierskiego my także jesteśmy mu winni wdzięczność za jego dorobek – podkreślił Kocsis.

Szef budapesztańskiego Fideszu przekonywał też, że postawienie pomnika Kaczyńskiego w stolicy jest pewną inicjatywą. Za pomysłem mocno optuje cała partia. Z przychylnością podchodzi do tego pomysłu także Istvan Tarlos, burmistrz stolicy Węgier.

pt

...

Zobacz również