Zgodnie z zapowiedziami Viktora Orbana kolejne ogrodzenie ma zostać wzniesione do końca maja. To powstrzymać ma niekontrolowany napływ imigrantów z Turcji. Premier zdaje sobie sprawę, że obecny antyunijny kurs polityki Ankary doprowadzi do następnej ogromnej fali imigrantów.

 – Budujemy teraz drugi mur ochronny, drugie ogrodzenie, które będzie gotowe do końca maja. Będzie ono w stanie powstrzymać nawet największe tłumy ściągające od strony Turcji. Ludzie w Austrii i Niemczech mogą spać spokojnie, bo Węgry ochronią zewnętrzne granice Europy – deklaruje Orban.

Premier Węgier nie ukrywa, że podchodzi sceptycznie do porozumienia z Turcją, które ma pomóc w rozwiązaniu kwestii kryzysu uchodźczego.

 – Szczególnie nie jest mądrą polityką składanie naszego bezpieczeństwa w ręce Turków, a jednocześnie ciągłe ich szkalowanie, atakowanie, potępianie, że są nie dość demokratyczni, mają złą fryzurę i niedobry system polityczny. Nie twierdzę, że są niewinni w tym sporze, ale nasze nastawienie do Turcji, w sytuacji, gdy od niej oczekujemy od niej bezpieczeństwa nie wydaje się spójne – ostrzegał Orban.

Orban dodał jeszcze, że, należy zadbać o umowę z Turcją. Mimo to Europa powinna mieć, jego zdaniem, także skuteczny system w razie niepowodzenia w próbach dogadania się z Ankarą. Premier Węgier podkreślił więc, że należy przy tym pełną parą budować ogrodzenia i zatroszczyć się o fizyczne bezpieczeństwo swoich granic.

...

Zobacz również