Za okazji pierwszego dnia wiosny w niektórych miastach zamiast tradycyjnej, symbolizującej zimę marzanny, do wody wrzucano.. kaczki. Zdaniem PiS-u jest to zachowanie skandaliczne i niebezpieczne.

Niekonwencjonalne obchody święta wiosny to rezultat akcji „Cała Polska spławia kaczki na wiosnę”. W każdym mieście inicjatywa przybrała odrobinę inną formę. W Opolu po młynówce pływały kaczki z naklejonymi twarzami członków rządu i prezydenta. Z Lęborka udostępniono zdjęcie maskotki na tratwie trzymającej transparent z napisem „Ostatnie pożegnanie kaczora”.

Najgłośniej zrobiło się jednak o akcji w Krakowie. W stolicy Małopolski nie tylko puszczono, ale i podpalono kaczki. Na filmie udostępnionym przez facebook’ową stronę „Spływ kaczek” widzimy ludzi, którzy pod Wawelem krzyczą „spływajcie, spływajcie!”, a kiedy kaczki są już w rzece, uczestnicy happeningu skandują „smoku, ratuj!”.

Od źródeł Wisły aż do Bałtyku obywatele cieszą się z budzącej się nadziei i wiosennie spławiają kaczkę – czytamy na stronie.

Nie wszystkim akcja przypadła do gustu. Szczególnie oburzyli się politycy prawicy w Opolu.

Marzanna, którą ci ludzie chcą utopić ma być symbolem rządu Rzeczpospolitej Polskiej. To skandaliczne, niebezpieczne zachowanie – skomentowała Małgorzata Wilkos, opolska radna i szefowa biura poselskiego Patryka Jakiego.

...

Zobacz również

natemat.pl