Polska, dotąd wolna od zamachów terrorystycznych przeprowadzanych przez islamskich radykałów, miała przez niego spłynąć krwią. Celem tego zamachowca było zszokowanie świata przeprowadzeniem zamachu w dotąd bezpiecznej Polsce i stworzenie siatki terrorystów skupiających się na wschodniej części Europy.

Abdel­jalil Ait El Kaid, bo tak brzmi imię niedoszłego zamachowca, pochodzi z Hiszpanii. Mężczyzna najpierw uciekł do Syrii, by tam wspierać dżihadystów, a potem wrócił do Europy. To w Polsce, a konkretniej w Warszawie, szykował przeprowadzenie zamachu. O jego obecności w naszym kraju i zagrożeniu, jakie ze sobą niesie, polskie służby dowiedziały się od wywiadu Amerykanów.

Mężczyznę udało się w porę ująć jeszcze w 2015 roku. W trakcie jego przesłuchania okazało się, że miał być także zamieszany w sprowadzenie do Europy kolejnych zamachowców. Tych miał „poukrywać” wśród uchodźców przybywających do wybrzeży Grecji.

El Kaida odesłano do Hiszpanii, gdzie w 2016 roku zaczął się jego proces. Jego sprawa jeszcze nie została zakończona, a niedoszły zamachowiec wciąż przebywa w areszcie. Według najnowszych informacji na jego temat, El Kaid nie porzucił radykalizmu nawet w więzieniu. Policjanci strzegący go, donoszą, że dżihadysta próbuje wpływać na innych aresztantów i namawia ich do zaangażowania w dżihad.

...

Zobacz również