Warszawa podzieliła się właśnie w obliczu kontrowersyjnej decyzji Hanny Gronkiewicz-Waltz o zakazie przejścia Marszu Niepodległości 2018. Głosy prawicowych działaczy oraz publicystów w tej sprawie okazują się naprawdę skrajne. Jeden z nich zasugerował nawet… wprowadzenie stanu wyjątkowego.

Warszawa była zaskoczona nagłą, bardzo stanowczą decyzją prezydent miasta, którą miał poprzeć także jej następca, Rafał Trzaskowski. Hanna Gronkiewicz-Waltz ogłosiła, że tegoroczny pochód z okazji Narodowego Święta Niepodległości w ogóle się nie odbędzie.

– Po pierwsze: bezpieczeństwo. Przy obecnych kłopotach policji trudno wierzyć, że uda się je zapewnić 11 listopada. Po drugie: historia. Polska i Warszawa dość już wycierpiały przez agresywny nacjonalizm. Nie tak powinno wyglądać stulecie niepodległości. Stąd decyzja o zakazie – napisała prezydent stolicy na swym koncie Twitterze.

– Dosyć samowoli na marszach, których uczestnicy zagrażają bezpieczeństwa innych osób. Ciągle słyszeliśmy, że lepiej nic nie robić, bo mogą nam zdemolować miasto. Jeżeli tak, to jest przyzwolenie na bezprawne działanie – stwierdziła za to Ewa Gawor.

Warszawa: Jak internauci komentują zakaz przejścia Marszu Niepodległości 2018?

W internecie bardzo szybko zaczęły się pojawiać skrajne opinie wyborców, działaczy politycznych oraz publicystów. Na komentarz zdecydował się także Rafał Ziemkiewicz, który odniósł się do kontrowersyjnej sprawy w naprawdę niecodzienny sposób.

– Jeśli faktycznie sądy już nie mogą unieważnić bezczelnej i prowokacyjnej decyzji HGW, to PiS powinien ogłosić w Warszawie stan wyjątkowy, marsz puścić normalnie, a bufetową postawić przed sądem. Prawnicy? – zasugerował publicysta, pod którego wpisem na Twitterze natychmiast pojawiło się wiele skrajnych komentarzy.

Opinia Ziemkiewicza podzieliła oczywiście internautów, którzy wdali się w burzliwą dyskusję. Niektórzy chwalili decyzję Hanny Gronkiewicz-Waltz, inni – nazywali ją stanowczym łamaniem konstytucyjnych zasad wolności słowa oraz zgromadzeń.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Służba Ochrony Państwa kompromituje Polskę! Tragiczne wpadki formacji

Kiedy wprowadza się stan wyjątkowy?

Kiedy według ustawy zasadniczej z 1997 roku w Polsce można ogłosić stan wyjątkowy? Bezpośrednio odpowiedź zawarta jest w art. 230 konstytucji.

„W razie zagrożenia konstytucyjnego ustroju państwa, bezpieczeństwa obywateli lub porządku publicznego, Prezydent Rzeczypospolitej na wniosek Rady Ministrów może wprowadzić, na czas oznaczony, nie dłuższy niż 90 dni, stan wyjątkowy na części albo na całym terytorium państwa” – głosi polska ustawa zasadnicza.

W tym właśnie kontekście pod adresem Ziemkiewicza skierowano bardzo dużo gorzkich słów, według których zdecydowanie przesadził ze swą stanowczą sugestią. Sam publicysta wyraźnie wpadł jednak we wściekłość, mogącą być źródłem tego naprawdę kontrowersyjnego, nieoczywistego pomysłu.

Warszawa
Fot. Twitter/Rafał Ziemkiewicz

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Monika Miller przerywa milczenie! Chodzi o śmierć jej ojca
  2. Delfin podpłynął do nurka, błagał o pomoc. Szokujący finał
  3. Jarosław Kaczyński zniknie w styczniu z polityki. Choroba wygrywa z Prezesem
  4. Znaki zodiaku, które są największymi kłamczuchami. Cała prawda
  5. Co dalej z Jakim i Wassermann? Ujawniono tajny plan Kaczyńskiego

Czy HGW podjęła słuszną decyzję?

Zobacz Wyniki

Loading ... Loading ...

Dlaczego Jarosław Kaczyński się nie ożenił? 9 pilnie strzeżonych sekretów prezesa PiS

Zobacz również