Rolnicy zablokowali Warszawę! Świńskie łby i płonące opony leżą na ulicy

Rolnicy zablokowali Warszawę! Świńskie łby i płonące opony leżą na ulicy Źródło: Pikio.pl

Warszawa stała się dziś miejscem dużego protestu rolników, którzy rozsypali na jezdni jabłka, podpalili siano i opony oraz przywieźli ze sobą świńskie łby. Sprawę skomentował już minister rolnictwa, Jan Ardanowski. Jak sam przyznał, nie potrafi porozumieć się z reprezentantami manifestujących.

Warszawa stanęła dziś w ogromnych korkach przez protest rolników z AGROunii, którzy zablokowali plac Zawiszy. Manifestujący chcieliby między innymi gwarancji większego udziału na polskim rynku oraz znakowania produktów flagami tak, aby kupujący wiedział, skąd pochodzi. Na razie politycy nie zamierzają jednak zgodzić się z ich postulatami, których prowadzenie w życie jest trudne między innymi ze względu na unijne regulacje.

Warszawa miejscem protestu rolników z AGROunii

- Warszawiacy zostali odcięci od drogi, to symboliczne pokazanie rolników odciętych od rynków sprzedaży w Polsce. To przedsmak, tego co może wydarzyć się w najbliższych dniach. (...) Jeśli rząd, minister nie będą pracować na rzecz rolnictwa i odzyskania przez polskich przedsiębiorców handlu to przetniemy Warszawę na pół - powiedział dla Radia ZET Michał Kołodziejczak, przewodniczący AGROunii.

Na warszawskich ulicach płoną opony oraz siano. Rolnicy rozsypali na jezdnię wiele jabłek, a także przywieźli ze sobą świńskie łby. Ich podejście do sprawy nie wskazuje raczej na to, aby mieli szybko zrezygnować z protestu i powrócić do domów. Sprawę skomentował już więc w programie "Money. To się liczy" Jan Krzysztof Ardanowski, pełniący obecnie funkcję ministra rolnictwa i rozwoju wsi.

Minister rolnictwa nie ugnie się pod protestami?

- Ich prawem jest protestować, natomiast marnowanie żywności raczej nie buduje sympatii do rolników. Te jabłka to dzieciom trzeba dać w przedszkolach, a nie wysypywać na placu i kierowcom przeszkadzać - powiedział stanowczo Ardanowski.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Nie słyszałem, żeby chcieli, żebym przyjechał. Pan Kołodziejczak wielokrotnie był zapraszany, rozmawialiśmy. Próbowałem zrozumieć, czy on ma jakąkolwiek wiedzę na temat rolnictwa europejskiego. Wydaje mi się, że nie ma żadnej, więc o czym rozmawiać? - dodał także minister w rządzie Mateusza Morawieckiego, który na razie nie potrafi zapanować nad krytyczną sytuacją.

 

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wiśniewscy wszystkich okłamali! Burza wokół ich rozwodu
  2. Chcesz wziąć pożyczkę? Koniecznie sprawdź, na co zwrócić uwagę
  3. Co chcą ukryć? Polscy duchowni mają ogromne problemy z publikacją raportu o pedofilii
  4. Legendarna polska aktorka zmarła na scenie w trakcie odgrywania roli. Widzowie myśleli, że to część przedstawienia
  5. Mąż Joanny Liszowskiej to MILIONER ze Szwecji! Nie uwierzycie, czym się zajmuję 

Źródło: Wirtualna Polska

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu