Warszawa jak co roku musi zmierzyć się z poważnym problemem – smogiem. Temperatury nie są jeszcze rażąco niskie, a nad stolicą już kłębią się specyficzne i szkodliwe chmury. Stołeczny ratusz wydał w tej sprawie specjalne zalecenia, które kierowane są do mieszkańców miasta.

Warszawa w ostatnich dniach na nowo boryka się z problemem zanieczyszczonego powietrza. Dziś rano jakość powietrza znów uległa drastycznemu pogorszeniu – o godzinie 8 rano stacja pomiarowa znajdująca się przy al. Niepodległości określiła poziom pyłów zawieszonych PM10 na ponad 101,1 μg/m3, a PM2,5 na 81,8 μg/m3.

Stacja pomiarowa na Bielanach, przy ul. Tołstoja wcale nie miała dla nas lepszych informacji. Poziom zanieczyszczeń wynosił: PM10 – 91,2, PM2,5 – 78,5. Pod Warszawą było równie źle – dla porównania, w Legionowie staje podały następujące informacje: PM2,5 wynosił 77,7 μg/m3.

Warszawa zanieczyszczona. Wszystkiemu winni są nieszanujący środowiska mieszkańcy

Smog nie bierze się znikąd – jego obecność to zasługa ludzi którzy spalają w piecu śmieci, bądź też korzystają z węgla o niskiej jakości. Winne takiej sytuacji są osoby zmotoryzowane, które po stolicy poruszają się za pomocą auta, a nie komunikacji miejskiej. Warszawski ZTM to rozwiązanie, które mocno wpływa na ograniczenie ilość dwutlenku węgla emitowanego do atmosfery.

Ratusz wydał ostrzeżenie dla osób zamieszkujących stolicę:

– Zalecamy unikać przebywania na dworze, wietrzenia pomieszczeń, ograniczyć aktywność fizyczną na zewnątrz. Dotyczy to zwłaszcza osób starszych, dzieci i kobiet w ciąży. Apelujemy o korzystanie z komunikacji miejskiej zamiast indywidualnej, korzystanie z systemu wspólnych dojazdów osobowych i zaprzestanie palenia w kominkach – napisano w komunikacie.

Urząd ostrzega, że jeśli warszawiacy się nie zmobilizują, to jutro będzie jeszcze gorzej.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Nie wyrzucaj TEGO! Może ci się przydać...

Co nas truje? Wyjaśniamy tajemnicze skróty

Pył PM10 to nic innego jak mieszanina cząsteczek zawieszonych w wdychanym przez nas powietrzu. Taka mieszanka może zawierać toksyczne substancje, między innymi benzoapiren oraz metale ciężkie. Pył ten składa się z cząsteczek o średnicy mniejszej niż 10 mikrometrów, dzięki czemu docierają one do płuc i górnych dróg oddechowych.

A czym jest pył PM2,5? Ta mieszanina składa się z kolei z jeszcze mniejszych cząsteczek – ich średnica wynosi mniej niż 2,5 mikrometra. Te cząsteczki poza tym, że mogą docierać do płuc i górnych dróg oddechowych, to mogą również przenikać do krwi. Oba pyły mogą powodować duszności, kaszel oraz zadyszkę.

Poziom zanieczyszczeń jest przerażający, a jest dopiero listopad. Strach nawet pomyśleć o tym, jaka sytuacja zastanie nas zimą.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Michał Wiśniewski ruszył na pomoc swojej mamie. Jej życie zrujnowała straszna choroba
  2. To może skończyć się tragedią! Ciężarna gwiazda disco polo okrutnie zmasakrowana
  3. Ujawniono wściekłe słowa Kaczyńskiego. Tak rozjuszonego nikt go nie słyszał
  4. Znaki zodiaku, które są najbardziej zdystansowane i CHŁODNE
  5. Znaki zodiaku i ich największe problemy. Jak je naprawić?

To nie żart! Te gatunki zagrażają przyrodzie w Polsce

Zobacz również