Warszawa, stolica Polski i największe miasto w kraju, ma ogromne zapotrzebowanie na energię elektryczną. Jednak zdaniem Krajowej Dyspozytorni Mocy w mieście zużycie prądu rośnie w zawrotnym tempie! Coraz więcej emergii pożerają nowe biurowce oraz supermarkety. Czy stolicy Polski zagraża „blackout”?

Warszawa rozkwita. W stolicy co roku oddaje się do użytku ogromną liczbę nowych biur oraz mieszkań. Czy przez te inwestycje miastu grozi „blackout”?

Warszawa z chorobą XXI wieku?

Wraz z rozwojem stolicy rośnie ryzyko tzw. blackoutu. Zjawisko to związanej jest z niedoborem prądu na jakimś obszarze. Może być wywołane przez brak możliwości wytworzenia energii lub jej rozdystrybuowania przez niewystarczająco rozwinięte sieci trakcyjne.

Warszawie to zjawisko zaczyna zagrażać przez gwałtowną rozbudowę miasta. Na jego obszarze rośnie liczba biurowców oraz innych obiektów oddawanych do użytku. Na skutek tego rośnie liczba miejsc oświetlanych oraz wymagających energii np. do pracy komputerów lub klimatyzacji.

Czy w Warszawie prowadzone są działania, które zapobiegną takim zdarzeniom? Zdaniem Krajowej Dyspozytorni Mocy aktualnie rozwijana jest sieć trakcyjna przez regularne inwestycje w linie elektryczne. Każda z nich ma oddalać widmo niedoboru mocy. Jednak czy inwestycje będą dalej nadążać za rozbudową?

Problem wielu stolic

Powstaje coraz więcej publikacji dotyczących „blackoutu” oraz deficytu energetycznego. Aktualnie z problemem mierzą się praktycznie wszystkie stolice Europy. Każda z nich radzi sobie z nim inaczej. Jedne, jak Madryt, stawiają na rozbudowę istniejących elektrowni, inne natomiast, jak Berlin, zastępują przestarzałe obiekty nowymi, bardziej wydajnymi.

Czy Polska zdoła sprostać zapotrzebowaniu energetycznemu i zapobiec zjawisku „blackoutu”? Polacy mają wątpliwości. Wielu z nich komentuje w Internecie, że inwestycja w sieci przesyłowe jest niewystarczająca i porównują to do budowy dróg, gdy nikt nie ma samochodów.

Inni dodają, że problem szybko nas dotknie, gdyż w perspektywie czasu nie widać możliwości rozwoju produkcji prądu, a miasto będzie oddawało kolejne wieżowce do użytku. Jako problem wymieniają również plan premiera Mateusza Morawieckiego, który zakłada gwałtowny wzrost liczby aut elektrycznych na ulicach.

Czy Warszawa zdoła się uratować od mroku? Tego dowiemy się już wkrótce.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wiemy, kiedy Beata Szydło stanie przed sądem. Jest termin rozprawy
  2. Morawiecki bardzo odważnie o Polsce. „Przemodelowujemy mapę Europy”
  3. Kosiniak-Kamysz starł się z ludźmi na ulicy. „Nie dotykaj mnie!”

Jakim autem jeździ Wassermann? Samochody kandydatów na prezydentów polskich miast [ZDJĘCIA]


Kaczyński nigdy nie wziął ślubu. Dlaczego? Mamy zdjęcia

Zobacz również