Były prezydent Polski, Lech Wałęsa, postanowił skomentować swój strój podczas pogrzebu Inki w Gdańsku. Zdradził również, czemu opuścił świątynię. 

Wirtualna Polska zapytała byłego prezydenta o beżową koszulę, która zainteresowała część internautów. Jedni przekonywali, że noblista, który ma już swoje lata, może przychodzić na uroczystości w wygodnym outficie. Inni uważali, że to przesada, a Lech Wałęsa ubrał się jak na festyn.

– Jestem wolnym człowiekiem i robię to, co uważam za stosowne. Dotyczy to także mojego stroju. Niech każdy patrzy na swój ubiór, a ja będę się ubierał tak jak mam na to ochotę i lubię – powiedział.

Wałęsa zdradził również dlaczego opuścił świątynię przed zakończeniem uroczystości.

– Byłem obecny na mszy świętej. Uczestniczyłem w modlitwie, a gdy włączono do tego przemówienie prezydenta Andrzeja Dudy, to doszedłem do wniosku, że nie mam ochoty słuchać jego bajdurzenia i wyszedłem. Nie słyszałem, co ten człowiek mówił i nie chcę słyszeć. Dla mnie są to tylko i wyłącznie puste słowa – dodał.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :

Zobacz również

...