Były prezydent Polski, Lech Wałęsa, w rozmowie z ukraińskim portalem Ekonomiczna Prawda złożył nietypową jak na polityka deklarację – jeśli Rosja zaatakuje Polskę to Wałęsa „pójdzie i będzie strzelał”.

Polski noblista wyjaśnia, że gdy wróg napada na Polskę to nie ma wyboru – trzeba chwycić za karabin i bronić ojczyzny. Według polskiego polityka tyczy się to wszystkich mężczyzn – robotników, lekarzy, nauczycieli a także polityków.

W kontekście wojny na Ukrainie Wałęsa powiedział także, że na groźby ze strony Putina należy odpowiadać groźbami. Według byłego prezydenta „zachód” powinien postraszyć Rosję bronią nowocześniejszą od tej jaką dysponuje Moskwa.

Jak przekonuje Wałęsa w Rosji nigdy nie panowały wolność czy demokracja i Federacja Rosyjska jego zdaniem chyli się ku upadkowi. Jak przekonuje Wałęsa – jeśli Rosja napadnie na Polskę czy inne kraje NATO to z pewnością się rozpadnie.

Wałęsa twierdzi także, że Polska powinna dozbroić Ukrainę nie bacząc na zdanie Rosji, która jak sama twierdzi, nie ma nic wspólnego z toczącą się na wschodzie Ukrainy wojną.

źródło: epravda.com.ua/tvn24

...

Zobacz również