Co się dzieje? Kolejna ofiara nad polskim morzem, rodzina oskarża ratowników

Co się dzieje? Kolejna ofiara nad polskim morzem, rodzina oskarża ratowników

Wakacje nad morzem zbierają kolejne żniwo. Jeszcze nie tak dawno Polskę obiegła informacja o tragicznym utonięciu trójki dzieci, a dziś otrzymujemy kolejne szokujące doniesienia z okolic Bałtyku. W morzu zaginęła kobieta, a rodzina atakuje ratowników. Czy słusznie?

Około dwa tygodnie temu miała miejsce tragedia. 36-letnia wczasowiczka z Warszawy została porwana przez polskie morze. Kilkudniowa wycieczka do Gdańska miała zapisać się we wspomnieniach kobiety pozytywnie, niestety żywioł zdecydował inaczej.

Kto zawinił? Kolejny dramat nad polskim morzem

Pani Sylwia z Warszawy wraz z koleżanką wybrały się na wakacje do Gdańska. Kobieta postanowiła spędzić jeden dzień na Helu, by skorzystać z uroków krajobrazu i pokąpać się w morzu. Niestety, wybór kobiety padł na plażę z obowiązującym zakazem kąpieli, co wkrótce okazało się tragiczne w skutkach. Około 20:25 do ratowników dotarła informacja o zaginięciu na morzu.

Czy pomoc przybyła za późno? Rodzina obwinia ratowtników

- Ludzie nam opowiadali, że siostra przez 20-25 minut utrzymywała się jeszcze na wodzie, prąd ją wynosił na horyzont, ale zaczęło zachodzić słońce i później nikt już jej nie widział. Cenne minuty uciekały, a ratowników nie było - relacjonuje brat zaginionej. Wg informacji, łódź ratownicza ze statku "Sztorm", dotarła na miejsce zdarzenia po upływie 10 minut od zgłoszenia. Akcja ratownicza trwałą do godziny 1:20, po czym zawieszono poszukiwania, a kobietę uznano za zaginioną. Rodzina nie potrafi zrozumieć tej sytuacji i oskarża ratowników. Akcji poszukiwawczej nie wznowiono, ponieważ uznano, że panująca temperatura, siła wiatru oraz ogólne warunki nie pozostawiały złudzeń, iż osoba w danych warunkach nie jest w stanie przeżyć.

Jak bezpiecznie spędzić wakacje nad morzem?

Aby nie doszło do kolejnych tragedii, priorytetem jest odpowiednie zadbanie o bezpieczeństwo zarówno własne, jak i najbliższych. Należy korzystać wyłącznie ze strzeżonych przez ratowników kąpielisk. Nie wolno lekceważyć zakazów kąpieli oraz wytycznych ratowników. Nawet w przypadku tzw. zielonego światła do kąpieli, należy realnie ocenić swoje możliwości pływackie. Woda jest potężnym żywiołem, czasami nawet najbardziej doświadczeni potrafią utonąć. Warto pamiętać też, aby unikać ryzyka wystąpienia skurczu w wodzie m. in. poprzez niespożywanie posiłków przed samą kąpielą. Zadbajmy też o trzeźwość oraz nieoddalanie się w morzu po zmroku.



ZOBACZ TAKŻE:
    1. Przerażające nagranie z wnętrza samolotu! Na pokładzie wybuchł pożar
    2. Horror Małgorzaty Kożuchowskiej! Jej wakacje zmieniły się w koszmar
    3. Maryla Rodowicz wprawiła fanów w osłupienie! robi to z 22-latkiem!
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News