Dzieci wracały z wakacji. Nagle bus stanął w płomieniach, nie zostało z niego prawie nic

Dzieci wracały z wakacji. Nagle bus stanął w płomieniach, nie zostało z niego prawie nic Źródło: Pexels/Nico Glassman

Wakacje grupki dzieci zakończyły się prawdziwym koszmarem. Wracały ze swoich wczasów busem, który w pewnym momencie stanął w płomieniach. Z pojazdu nie zostało prawie nic.

Wakacje są czasem relaksu i regeneracji, ale również wiążą się z długimi i często męczącymi podróżami różnymi środkami transportu. Podczas jednej z nich doszło do dramatycznych scen. Wszystko wydarzyło się podczas powrotu dzieci z wczasów. Ich bus nagle i niespodziewanie stanął w płomieniach. 

Wakacje zakończone dramatem

Wakacje tych dzieci zakończyły się dramatycznym wydarzeniem. Bus wiozący je z letnich kolonii w pewnym momencie stanął w płomieniach. Pojazd został doszczętnie zniszczony. Do sytuacji doszło na Trasie Toruńskiej w Warszawie, w czwartek 1 sierpnia. Mimo całkowitego spalenia autobusu, cudem nikomu nic się nie stało. W dużej mierze wynika to z wzorowej postawy kierowcy. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Płonący autobus na warszawskiej ulicy

Bus stanął w płomieniach na Trasie Toruńskiej w Warszawie. Pojazd był wypełniony dziećmi, które wracały z wakacyjnych kolonii. 

- Do pożaru busa, który przewoził dzieci wracające z kolonii, doszło w czwartek przed godziną 17 na Trasie Toruńskiej w okolicy węzła Łabiszyńska w ciągu drogi S8 - poinformowała kom. Ewa Szymańska z Komendy Stołecznej Policji.

Bus doszczętnie spłonął. Cudem nikt nie ucierpiał w tej dramatycznej sytuacji. Wszystkie dzieci, całe i zdrowe, udało się wyprowadzić z płonącego pojazdu. Bardzo sprawną akcję przeprowadził bowiem kierowca, który zachował zimną krew. Panika w takich momentach jest bowiem bardzo niewskazana. Jego postawa jest godna pochwały i to właśnie w dużej mierze dzięki niemu, dzieci nie odniosły żadnych obrażeń. 

Dzisiaj grzeje: 1. Chciała nazwać dziecko imieniem psa sąsiadki. To, co stało się później, przekroczyło wszystkie granice
2. Wysokie kary za parkowanie koło Biedronki. Klienci już powiadomili policję

Z auta pozostał jedynie wrak. Został on przeniesiony na pas awaryjny, żeby nie zakłócał warszawskiego ruchu drogowego. Na miejsce zdarzenia profilaktycznie wezwano karetkę pogotowia, w celu upewnienia się, że dzieciom nic nie dolega. Z pewnością ten spektakularny i przerażający moment zapamiętają na długo. Nie spodziewały się, że tak zakończą swoje letnie wakacje. Całe szczęście mimo ogromnego niebezpieczeństwa i zagrożenia życia, wszystkim udało się wyjść cało z tej kryzysowej sytuacji. 

 

  1.  Michał Szpak nago w łóżku! Fanki masowo mdleją. Tak gorącego zdjęcia dawno nie było!
  2. Aktor "Ojca Mateusza" wyjawił, że jest gejem! Opublikował poruszający wpis
  3. Mąż pochował żonę w głębokiej śpiączce. W trumnie znaleziono ślady drapania
  4. Porażające nagranie w Polsacie. Winda ruszyła i napięła sznurek, dziecko zawisło w kabinie
  5. Cyklon brytyjski już niedługo uderzy w Polskę. IMGW wydało pilne ostrzeżenia

Źródło: Radio Zet

Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu