TVP boryka się z poważnymi problemami finansowymi, które rozwinęły się w związku z bojkotem telewizji ze strony zwolenników opozycji. Odpływ widzów wygenerował straty, a TVP robi co może by nie utonąć. 

Telewizja Polska zamierza uratować się kredytem na astronomiczną kwotę 800 milionów złotych. „Dziennik Gazeta Prawna” dowiedział się, że TVP miałoby spłacać dług w ciągu sześciu najbliższych lat głównie ze środków pochodzących z abonamentu.

Odpływ widzów wprowadził TVP w poważne problemy finansowe. Wygenerowało to potężną stratę roczną na poziomie 180 milionów złotych. Mało tego, wyemitowano obligacje o wartości 300 mln złotych.

Zaciągnięcie długu pod zastaw abonamentu ma zagwarantować pieniądze, które telewizja przeznaczy na budowę platformy internetowej, modernizację oddziałów regionalnych oraz produkcję nowych programów.

W ten sposób TVP ratuje się przed utonięciem, ale sytuacja nie wygląda kolorowo. Ustawa o abonamencie już teraz spotyka się z potężną krytykę ze strony obywateli, którzy nie oglądają telewizji i nie godzą się na płacenie abonamentu za coś z czego nie korzystają. Najprawdopodobniej państwo napotka spore problemy z egzekucją płatności, bowiem już teraz wiele osób otwarcie głosi, że nie będzie płacić abonamentu.

...

Zobacz również