Wkrótce w Polsce będziemy mieć najdroższy prąd w Europie? Niepokojące

Wkrótce w Polsce będziemy mieć najdroższy prąd w Europie? Niepokojące Źródło: Fot. Pixabay

Najdroższy prąd w Europie, to może spotkać nasze państwo, a co za tym idzie odbije się to na wszystkich obywatelach. Niepokojące raporty dochodzą do analityków i można spodziewać się najgorszego.

Większość przedsiębiorców w Polsce ma się czego obawiać. Analizy mówią, że w przyszłym roku przyjdzie zapłacić nam więcej za prąd. Będzie to o ponad 50% więcej niż dotychczas. Odbije się to nie tylko na firmach, ale również na gospodarstwach domowych.

Eksperci są jednomyślni, ceny skoczą i to wysoko. Może to wyrządzić wiele szkód, a co za tym idzie podwyżki czekają każdego: - Ceny ofertowe sprzedaży energii na rok 2019 dla biznesu oscylują na poziomie, w zależności od specyfiki, około 350-480 złotych za megawatogodzinę, podczas gdy w tym roku biznes zaopatrywał się w prąd jeszcze za 210 złotych za megawatogodzinę - wskazuje Związek Przedsiębiorców i Pracodawców.

Najdroższy prąd przez węgiel

Wzrost cen nie bierze się znikąd. Duży wpływ na to ma zwiększający się koszt uprawnienia do emisji CO2. Tylko przez rok cena takiego pozwolenia wzrosła z 6 euro do aż 25 euro. Eksperci są zgodni, że to nie koniec. Najczarniejsze scenariusze przewidują, że może ta cena podskoczyć nawet do 100 euro. - Polska energetyka, oparta w 85 proc. na węglu, jest dodatkowo wysokoemisyjna (ok. 770 kg CO2 za megawatogodzinę, podczas gdy w Niemczech jest to ok. 420 kg), co sprawia, że zmiany cen zezwoleń na emisję CO2 w bezpośredni sposób przekładają się na ceny energii u nas. W dłuższej perspektywie problem może okazać się jeszcze poważniejszy, z uwagi na fakt, że Polska miała nadwyżki zezwoleń na emisję CO2, część producentów otrzymała je za darmo. W najbliższym czasie podmioty te będą musiały stanąć do aukcji, co oznacza wzrost popytu na zezwolenia, a zatem dalszy wzrost cen - mówią eksperci ze Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Drugą przyczyną takich skoków jest wzrost cen węgla. Tak jak wcześniej eksperci zauważyli, nasza energetyka opiera się głównie na energii kopalnianej. Polska nie tylko korzysta z własnego węgla, ale również je importuje, co dodatkowo potęguje koszty. Przez to będziemy mieli najdroższy prąd w Europie. Koszty energii przełożą się również na wzrost cen towarów. Przedsiębiorcy będą musieli więcej płacić za prąd, a to odbije się na konsumentach. Niestety, gospodarstwa domowe też odczują te podwyżki. Polacy w ostatnim czasie mocno doświadczyli wielu podwyżek. Zdrożało paliwo, w szczególności ropa, produkty spożywcze, a teraz czeka nas większa cena za prąd. W opinii analityków z Credit Agricole te wzrosty spowodują także przyhamowanie dynamiki wynagrodzeń: - Wzrost cen prądu będzie oddziaływał w kierunku nie tylko wzrostu cen produktów finalnych, ale również ograniczania innych kosztów przez przedsiębiorstwa, w tym przede wszystkim kosztów pracy. Jest to zgodne z naszą prognozą spowolnienia wzrostu wynagrodzeń w 2019 r. (6,6 proc. wobec 6,9 proc. w 2018 r.) - mówią analitycy Credit Agricole.



Najlepsze newsy dnia:

1. Rząd PiS pluje Ci w twarz. „Przez 2 lata NIC nie zrobimy ze smogiem” 2. Pacjenci czekali na lek latami. Teraz PiS po cichu blokuje dostęp 3. Afera czekoladowa! Najpopularniejsza czekolada Biedronki i Lidla oszukuje Polaków Następny artykuł