„Miasteczko Twin Peaks” było jednym z największych hitów polskiej telewizji w latach 90. Po niemal ćwierć wieku przerwy, twórcy zdecydowali się nakręcić trzeci sezon popularnego serialu. Za kamerą ponownie stanął David Lynch, a jedną z głównych bohaterek znów będzie uwielbiana przez telewidzów Donna Hayward. Mogłoby się wydawać, że w nowej serii wszystko będzie jak dawniej, jednak to nie do końca prawda…

Odtwórczynią roli Donny nie będzie już Lara Flynn Boyle, która wcielała się we wspomnianą postać w pierwszym sezonie serialu. 47-letnia dziś aktorka, mimo że nie weźmie udziału w nowej odsłonie „Miasteczka Twin Peaks”, skupiła na sobie uwagę mediów za sprawą operacji plastycznych, które diametralnie zmieniły jej wygląd.

Chociaż Lara Flynn Boyle, niejednokrotnie przyznawała, że lubi sławę, a rozpoznawalność nie jest dla niej żadnym problemem, doniesienia o jej karykaturalnym wyglądzie, które są jedynym kontekstem jej obecności w mediach od kilku lat, z pewnością nie są dla niej przyjemne.

– Kocham sławę. Nie jestem jedną z tych osób, które ciągle marudzą, żeby zostawić je w spokoju – mówiła w jednym z wywiadów.

Szczególnie przykra dla Lary Flynn Boyle musi być opinia jednego z chirurgów plastycznych, który bez ogródek stwierdził, że „jej twarz wygląda, jakby miała się roztopić”. Wydaje się, że seria zabiegów, które miały pozwolić aktorce zachować młodość i atrakcyjny wygląd, w istocie zrujnowały jej pozycję w Hollywood i pozbawiły kolejnych ról (m.in. w serialu Ally McBeal). Czy dawna gwiazda zdoła wyjść na prostą i uratować podupadającą karierę?

Źródło: wp.pl

Jak zmienił się biust Natalii Siwiec? Szokujące przemiany gwiazd

One ociekają seksem! Gwiazdy plus size w bikini [ZOBACZ!]

 

loading...

Zobacz również