Napięcie w Hiszpanii rośnie, a sytuacja przypomina zalążek wojny domowej. Choć Półwysep Iberyjski zlokalizowany jest daleko od naszego kraju, w całym tym zamieszaniu doszukać się można także wątku polskiego. 

W całej Katalonii odbyło się wczoraj, uznawane przez Madryt za nielegalne, referendum niepodległościowe. Rząd centralny zareagował na te wydarzenia siła – oddziały policji biły demonstrantów, napadały lokale wyborcze i konfiskowały urny z głosami. Unia Europejska już wcześniej zapowiedziała, że w sytuację wewnętrzną państwa członkowskiego ingerować nie będzie, a teraz otwarcie stanęła po stronie rządu Królestwa.

Katalonia jest najbogatszym regionem całego państwa, lecz zdaniem Hiszpanów dzieli wiele podobieństw z Polską. Mają to być twardość, walka o niepodległość, ale także skąpstwo, nieufność i chłód. Do tego dochodzi charakterystyka języka katalońskiego, który zawiera głoski nie do wymówienia dla użytkowników Hiszpańskiego: „sz” i „cz”.

Najbardziej prawdopodobną teorią jest jednak ta związana z czasami hiszpańskiej wojny domowej z lat 1936-1939. Wtedy po stronie republiki walczyła Brygada im. Jarosława Dąbrowskiego, która swój szlak bojowy w Hiszpanii zakończyła właśnie w Katalonii.

źródło: natemat.pl

11 teorii spiskowych, które naprawdę dają do myślenia

Zobacz również