Viagogo, portal służący do „wtórnej sprzedaży biletów” na różnego rodzaju wydarzenia sportowe i kulturalne stał się powodem nieszczęścia tysięcy Polaków. Oszustwo, którego ofiarą padają nieświadomi kupujący, zyskało rozgłos przy okazji koncertów Eda Sheerana. Klienci platformy po prostu na niego nie weszli.

Występy angielskiego muzyka na Stadionie Narodowym, które odbyły się 11 i 12 sierpnia były nie tylko wielkimi wydarzeniami muzycznymi. Za sprawą sporej ilości oszukanych fanów stał się symbolem zakrojonego na szeroką skalę oszustwa, którego powodem jest często pośpiech i niedostateczne czytanie informacji zawartych w internetowych umowach.

Wiele osób wejściówki na show zakupiło za pośrednictwem strony Viagogo, rodzaju platformy handlowej, na której każdy może sprzedać każdemu bilety na wybrane imprezy masowe. Niestety wśród ofert znajduje się wiele pułapek, których najsłynniejszą ofiarą stała się Barbara Kurdej-Szatan.

Celebrytka nie została wpuszczona na koncert Sheerana, o czym poinformowała w pełnym złości filmie zamieszczonym w mediach społecznościowych. Jej żale wobec organizatorów okazały się jednak bezpodstawne, gdyż to nie oni zawinili.

Viagogo na celowniku konsumentów

Portal jest źródłem jednego z największych oszustw od lat. Koncert Sheerana nie jest bowiem pierwszym wydarzeniem, na które wiele osób nie weszło. Na niedawny koncert Stinga w Krakowie nie weszło aż 150 osób. Rekordem może „pochwalić się” Manchester, gdzie w maju fałszywe bilety także na występ Eda Sheerana za pomocą portalu sprawiło sobie aż 10 tys. osób.

Haczyk polega na tym, że kupujący nie nabywają wejściówek od portalu, ale od prywatnych osób, które wystawiają je na aukcję. W ten sposób Viagogo nie ponosi odpowiedzialności za to, że ktoś nie wszedł na koncert czy walkę bokserską. Istnieje jednak możliwość odzyskania pieniędzy.

Należy w tym celu zgłosić skargę do strony w ciągu 48 godzin po wydarzeniu. Nie wszystkie bilety są jednak fałszywe. Sama oszukana Kurdej-Szatan przyznała, że gdy wcześniej korzystała z Viagogo, nic podobnego się nie działo.

Odzyskanie pieniędzy może być jednak o tyle trudne, że platforma nie jest stroną feralnej transakcji. Należy więc uważnie czytać podawane na stronie informacje, lub w ogóle z niej nie korzystać.

– Jeśli chodzi o Viagogo mieliśmy niewiele skarg. Było ich około dziesięciu rocznie. W porównaniu do innych nie jest ich tak dużo. Jest to jednak firma, zarejestrowana w Szwajcarii, a my działamy we wszystkich prawach Unii Europejskiej, ale w Szwajcarii nie. Przekazujemy skargę konsumenta do partnerskiego centrum w innym kraju i ono kontaktuje się bezpośrednio z przedsiębiorcą. Niestety, nie istnieje takie centrum w Szwajcarii i nie możemy podjąć się rozwiązywania takich spraw. To podstawowa trudność – powiedziała Onetowi Katarzyna Słupek z Europejskiego Centrum Konsumenckiego.

Gdzie kupić bilety na koncert?

Bilety na wszystkie wydarzenia kulturalne, koncerty, mecze należy nabywać u sprawdzonych dystrybutorów, nie pośredników. Nie najlepszym pomysłem jest także kupowanie ich u osób prywatnych nawet, jeśli nie robimy tego przez internet.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Ojciec Meghan Markle błaga o litość. Brytyjczyków zamurowało
  2. B. premier wprawił w osłupienie wyborców: „Kaczyński nienawidzi Polski”
  3. Katastrofa w całej Europie! Służby biją na alarm

Czy skorzystałeś/skorzystałaś kiedyś z usług Viagogo?

Loading ... Loading ...

Nikt nie wiedział tego o Martyniuku. Tajemnice, które ukrywał latami

15 gwiazd, które straciły dziewictwo w zadziwiająco młodym wieku

źródło: onet.pl

Zobacz również