Wrocław to jedno z najpopularniejszych turystycznych miast Polski. Okrzyknięte Kwiatem Europy miasto zachwyca swoim pięknem i romantyzmem. Mosty uginają się wręcz pod ciężarem kłódek, poprzyczepianych przez odwiedzające je zakochane pary. Niektórzy wykorzystują naiwność i nieuwagę najczęściej zagranicznych, ale również i polskich turystów. Tak właśnie robi pewien wrocławski sprzedawca-złodziej.

Mężczyzna wywęszył okazję, by świetnie zarobić, kosztem często nieświadomych klientów. Sprzedawca-złodziej w swoim asortymencie ma jedzenie z grilla. Mężczyzna swoje stanowisko otworzył na słynnym wrocławskim jarmarku i naciąga przechodniów.

ZOBACZ TAKŻE: Złodzieje byli gwałceni przez 5 dni, bo włamali się do domu potężnego geja

Sprzedawca-złodziej sprzedaje szaszłyki w cenie połowy świni

Tym niechlubnym procederem praktykowanym przez sprzedawcę podzielił się jeden z internautów. Mężczyzna za porcję jedzenia zapłacił aż 112 zł. Umieścił zdjęcie swojego posiłku i paragonu, na którym widać ceny poszczególnych składników. Cena jednego szaszłyka zwala z nóg. Mięsny przysmak kosztuje aż 86 zł. Nie mniej szokująca jest cena jednej pajdy chleba, którą wyceniono na aż 20 zł. Za porcję ogórków kiszonych mężczyzna musiał dopłacić dodatkowo 6 zł.

– Szaszłyk w cenie połowy świni tylko na Jarmarku we Wrocławiu. Janusz biznesu znajdzie każdą okazję – napisał internauta.

fot. wykop

ZOBACZ TAKŻE: Uważaj na bankomaty! Złodzieje mają prosty sposób na kradzież Twoich pieniędzy (FOTO)

Szokujące przypadki mężczyzn zgwałconych przez kobiety [ZDJĘCIA]


Oto najbardziej poszukiwani przestępcy w Europie! Na liście są Polacy [ZDJĘCIA]

...

Zobacz również