Postanowili uśpić psa ze skandalicznego powodu. Okazało się, że stoi za tym coś więcej

Postanowili uśpić psa ze skandalicznego powodu. Okazało się, że stoi za tym coś więcej Źródło: Screen/youtube/ Sidewalk Specials

Uśpienie psa jest dramatyczną decyzją w życiu każdego właściciela czworonoga, czasem jednak takie rozwiązanie okazuje się jedynym właściwym. Tak jednak nie było w tym przypadku. Właściciele zwierzaka zdecydowali się na to ze skandalicznego powodu. Dopiero później okazało się, że kryje się za tym coś więcej.

Uśpienie psa zawsze wiązać się powinno z ogromnymi emocjami, łzami i rozpaczą. Pożegnanie czworonożnego przyjaciela powinno być dotkliwą stratą, niektóry jednak wykorzystują ten zabieg do pozbycia się niechcianego problemu, co dla większości społeczeństwa jest po prostu niewyobrażalne. Tak wstrząsającą decyzję podjęli właśnie właściciele psiaka o imieniu Simba. 

Powód, przez który zdecydowali się na uśpienie psa, jest wstrząsający i skandaliczny. Okazuje się, że malec stał się za mało radosny i nie skakał już tak wesoło, jak kiedyś. "Nie chciał się bawić" i działał na wszystkich przygnębiająco, zapadła więc skandaliczna decyzja o pozbawieniu go życia. Potem jednak na jaw wyszło, że za tym wszystkim stoi coś dużo poważniejszego. 

Zdecydowali się na uśpienie "smutnego" psa. Drugie dno historii zaskakuje

Nagła zmiana zachowania naszego czworonoga powinna być znakiem, że dzieje się z nim coś niedobrego, a rozwiązaniem tej sytuacji na pewno nie powinno być uśpienie psa. Właściciele Simby niestety zostawili go na pewną śmierć, na szczęście o jego losie dowiedziały się osoby z fundacji Sidewalk Specials. Natychmiast się nim zajęto i otoczono należytą opieką, a podczas wizyty u weterynarza okazało się, że za zachowaniem psiaka stoi po prostu kleszcz. 

- Gdy zaleźliśmy Simbę, on nie był w najlepszym stanie. Na szczęście po odkryciu kleszcza, weterynarze od razu rozpoczęli jego leczenie. Poprzedni właściciele prawie by go uśpili, a nie wpadli na to, że ich pies zwyczajnie był chory. Tacy ludzie nie zasługują na obecność psa w swoim życiu - mówią ratownicy. 

To przez chorobę maluch nie miał energii i siły do zabawy, na szczęście jednak nie było jeszcze dla niego za późno. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Szczęśliwy finał przerażającej historii

Co prawda powrót do pełni zdrowia zajął trochę czasu, lecz ostatecznie wszystko dobrze się skończyło. 

- To kochany chłopiec, który potrzebował czasu, aby wrócić do formy. Cały czas otaczaliśmy go jak największą ilością miłości oraz uwagi. Bardzo tego potrzebował. Nasz drugi pies również bardzo go wspierał – utwierdzał go w przekonaniu, że zasługuje na wszystko to, co najlepsze. 

Simba trafił w końcu do nowej, odpowiedzialnej i kochającej go rodziny, która głośno zarzeka się, że nigdy w życiu nie pozwoli, by stała mu się krzywda. 

- Kochamy Simbę z całego serca i nigdy nie pozwolimy go skrzywdzić. On zasługuje na wszystko to, co najlepsze - deklarują. 

  1. Dramat Edyty Górniak! Jej syn chce wykonywać śmiertelnie niebezpieczny zawód. Gwiazda bardzo się martwi
  2. Tragiczne wyznanie Beaty Kozidrak. Była molestowana przez znanego muzyka!
  3. TVN przekazał tragiczną informację. Nie żyje 130 osób
  4. Zaskakujące wpisy Michała Wiśniewskiego. "Tęsknię"
  5. Barbara Kurdej-Szatan się ROZWODZI?! Zaskakujące komentarze na profilu artystki
  6. Biedronka znów masakruje hejterów. Ta odpowiedź sprawi, że popłaczecie się ze śmiechu!

Źródło: Kochamy zwierzaki

Następny artykuł