W czasie remontów psiak był w jamie pod budynkiem. Nikt nie zauważył, że pies jest w środku. 

Pracownicy pogrzebali go żywcem przysypując piaskiem i kładąc na wierzch kostkę.

Pies cały dzień siedział w swojej jamie i szczekał, aby ktoś go usłyszał. Wszystko na marne.

Po kilku dniach mężczyzna usłyszał słabe, ciche dźwięki spod ziemi. Po wsłuchaniu się był pewien, że znajduje się tam pies.

Szybko zawiadomił właścicieli mieszkania i prosił o pomoc, ale usłyszał odmowę. Postanowili więc działać sami.

Zaczęli ściągać kostkę i kopać w piachu, aby dostać się do zwierzęcia.

Po kilku minutach udało się go wyciągnąć całego i zdrowego.

Naprawdę ten pies miał bardzo dużo szczęścia, że ktoś go usłyszał.

Brawa dla ludzi, którzy podjęli akcję ratowania bidulka.

https://www.youtube.com/watch?v=_WA4–gvKU0

źródło: youtube.com

...

Zobacz również