Jak zrobić USB Killera? Ile kosztuje i co to jest?

Jak zrobić USB Killera? Ile kosztuje i co to jest? Źródło: commons.wikimedia.org/Frederic Bury

USB Killer - ten przyrząd jest zmorą każdego miłośnika technologii. Jedno podłączenie może zniszczyć praktycznie każde urządzenie - jedynym wymaganiem jest możliwość podłączenia do niego USB. Jak działa USB Killer, jak wygląda i jak się przed tym chronić? Czy możemy zrobić coś takiego sami?

USB Killer - to urządzenie może w kilka chwil zniszczyć urządzenie warte wiele tysięcy złotych. Jak dokładnie działa USB Killer? Jest to bardzo proste urządzenie, co wcale nie przekłada się na to, że łatwo przeciwdziałać jego niszczycielskim skutkom.

Dlaczego właściwie istnieje? Może to być śmieszny żart w biurze czy domu, ale czy naprawdę musimy komuś płatać figle, przez które możemy stracić naprawdę duże pieniądze?

USB Killer - co to?

USB Killer to naprawdę niepozorne urządzenie. Wiele osób, nie tylko tych niezbyt dobrze znających się na komputerach, ale nawet profesjonalistów, mogłoby pomylić je ze zwykłym pen-drivem - wygląda dokładnie tak samo, ma też podobne rozmiary. Niestety taka pomyłka może drogo kosztować.

W środku tego niebezpiecznego przyrządu znajduje się kondensator, który od razu po podłączeniu do USB zaczyna ładować się do 220 V. Następnie wyrzuca ten ładunek elektryczny w stronę płyty głównej, uszkadzając ją i sprawiając, że staję się niesprawna - i najczęściej niemożliwa do naprawienia. W zależności od stopnia uszkodzenia płyty, może to też oznaczać uszkodzenia innych elementów naszego komputera - dysków twardych, procesora, kości pamięci RAM i wszystkich akcesoriów podłączonych przez złącze PCI-E. Jest to naprawdę niebezpieczna zabawka.

USB Killer - cena. Jak zrobić coś takiego samodzielnie?

Dla niektórych powyższy opis będzie wystarczającym powodem, aby nigdy już nie zainteresować się tematyką USB Killera - i bardzo słusznie. Jednak są osoby, którym takie urządzenie może być potrzebne - jest to przecież najprostszy sposób, aby uśmiercić komputer. Nie jest to wcale potrzebne tylko dla niezbyt wyszukanych żartów.

Jeśli na przykład pracujemy w firmie, która właśnie pozbywa się swojego sprzętu elektronicznego, warto zainwestować w taki przyrząd. Przecież na komputerach firmowych może być sporo danych, które nie powinny wydostać się na zewnątrz. Dlatego, jeśli nie decydujemy się na sprzedaż tych urządzeń, potraktowanie ich USB Killerem może być bardzo rozsądne - w taki sposób gwarantujemy sobie, że nikt nie wyciągnie starego firmowego laptopa ze śmieci i nie pozna największych sekretów naszego przedsiębiorstwa. 

Przyrząd taki jak USB Killer wcale nie jest drogi - na portalach typu AliExpress znajdziemy go już za 30 dolarów. Na polskim Allegro podobne przyrządy, wraz z adapterami, będą nas kosztować około 200 złotych. Jednak równie dobrze możemy sami wykonać taki śmiercionośny nośnik USB. Wystarczy chwila czasu, kondensator, tranzystor, rezystor i coś, za pomocą czego podłączymy to wszystko do USB - i USB Killer gotowy. Dokładną instrukcję bez problemu znajdziemy w sieci - warto jednak pamiętać, że taki "żart" może skończyć się oskarżeniem o uszkodzenie mienia, może więc warto głęboko się zastanowić nad decyzją o podłączeniu takiego urządzonka do komputera szefa.

KONIECZNIE ZOBACZ TAKŻE:

  1. Jak zrobić screena na laptopie? To dziecinnie proste
  2. Wykop.pl to największy polski portal społecznościowy. Ile ma użytkowników?
  3. Jaki jest największy kot domowy na świecie? Trudno w to uwierzyć
  4. Jak ładować telefon po raz pierwszy? Z nowym sprzętem nie jest łatwo
  5. Premiera "Niedobranych" w kinach. Gdzie obejrzeć film online?
Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu