Kolejna strzelanina w szkole w USA. Są ranni i ofiara śmiertelna

Kolejna strzelanina w szkole w USA. Są ranni i ofiara śmiertelna Źródło: Twitter.com

USA jest znane między innymi ze swojego prawa do posiadania broni. Niestety całkiem niedawno doszło do już kolejnego incydentu w szkole z wykorzystaniem broni palnej. Wiele osób zostało rannych a jedna zabita.

USA - kolejna strzelanina w szkole

USA jest bez wątpienia w czołówce tragicznych incydentów z użyciem broni palnej. Wynika to między innymi z tego, że mocarstwo ma dość liberalny stosunek do posiadania broni przez obywateli. Skutkiem tego jest strzelanina, która miała miejsce w szkole średniej w miejscowości Highlands Ranch nieopodal Denver w stanie Kolorado. Jest to kolejna tego typu tragedia, która miała miejsce w USA w ostatnich dniach.

Tragiczny przebieg wydarzeń

Do masakry doszło we wtorek po południu czasu lokalnego w STEM School. Jak donosi rzeczniczka lokalnej policji Holly Nicholson-Kluth - jest ośmiu rannych. Według lokalnych mediów, w stanie krytycznym znalazło się czterech poszkodowanych w tym jedna ofiara śmiertelna. Agencja Reutera podała, że był to osiemnastoletni uczeń.

Tuż po rozpoczęciu się strzelaniny wielu uczniów od razu wybiegło z budynku, pozostali zostali przetransportowani autobusem do osobnego budynku, w którym oczekiwali na swoich rodziców. Na zdjęciach z tragicznego wydarzenia widać, jak dzieci opuszczają budynek szkolny z rękoma podniesionymi do góry. Na miejsce zdarzenia władze stanowe zdecydowały się wysłać dodatkowe oddziały policji. Kompleks szkolny w Highlands Ranch został otoczony przez uzbrojonych funkcjonariuszy, a wszystkie pomieszczenia skrupulatnie przeszukane.

Kim był zamachowiec? 

Napastników było dwóch, byli uczniami tej szkoły. Jeden był nieletni, zaś drugi miał ukończone 18 lat. Z relacji lokalnych mediów wynika, że nie odnieśli żadnych obrażeń i zostali aresztowani. Jeszcze nie wiadomo, co było motywem sprawców, wyjdzie to w toku dochodzenia. Wyrazy współczucia złożył Waszyngton.

- Nasze modlitwy są z ofiarami, członkami rodzin i wszystkimi dotkniętymi tą strzelaniną - powiedział rzecznik biura prezydenta USA Judd Deere. 

Źródło: TVP

Następny artykuł