Międzynarodowe media: Rosja szykuje się do wojny, a Polska...

Międzynarodowe media: Rosja szykuje się do wojny, a Polska... Źródło:

Wszystko wskazuje na to, że Rosja jest w trakcie przygotowań do wojny. Tak przynajmniej twierdzą publicyści z "Politico". Dowody, jakie przedstawiają na potwierdzenie swojej tezy przerażają równie mocno jak to, jaką rolę w całym zamieszkaniu przypisują Polsce.

Wojna ma wisieć w powietrzu. Według publicysty, ze znanego amerykańskiego medium "Politico", Rosja wytacza ciężkie działa. Nie mają one wiele wspólnego z konwencjonalnym uzbrojeniem. Rosja, zdaniem "Politico", sięga po broń o wiele cięższą - propagandę. ZOBACZ TAKŻE:  Ekspert TVP do swojej żony: Ch*j Ci w d*pe! Wolę zraszować bombsite niż twoją c*pę

Rosja szykuje się do wojny

Dlaczego to akurat propaganda jest tak niebezpieczna? Ponieważ stanowi bardzo żyzny grunt dla skłócenia Polski z resztą Europy. Kiedy już dojdzie do podziału, Rosja będzie mogła śmiało przejść do bezpośredniego ataku. Tak przynajmniej uważa "Politico", a dokładniej - Kazimierz Wóycicki. - Izolując tak ważny kraj jak Polska, z całą pewnością Moskwa odniosłaby znaczące zwycięstwo w wojnie, która wciąż jeszcze pozostaje wojną kłamstw i dezinformacji - ocenia na łamach "Politico" Wóycicki.

Rola Polski

W całej propagandowej grze Rosji, Polska ma odgrywać rolę królika doświadczalnego. Z opinii publicysty wywnioskować można bowiem, że Putin ma chrapkę na indoktrynowanie innych państw. Dzięki takiej taktyce "Unia Europejska ma się zawalić, a Rosja ma być niezwyciężoną potęgą". Narzędziem, którym Rosja ma posługiwać się w indoktrynowaniu Polaków, są uchodźcy. Szczególnie ci z Bliskiego Wschodu. - W Polsce Moskwie udało się wykorzystać atmosferę wewnętrznych napięć, tak że głównym niebezpieczeństwem w oczach znacznej części opinii publicznej stali się uchodźcy, i że niebezpieczeństwo to nadchodzi z Zachodu, bo Zachód ich przyjmuje - ocenia Wóycicki. ZOBACZ TAKŻE:  Co za upokorzenie PiS! Ambasador USA wolał spotkać się z… Dokonywana przez Rosję pierwsza faza konfliktu ma być obserwowalna w internecie. - Wystarczy zajrzeć do polskiego internetu, aby się przekonać, jak wielkie pieniądze z Moskwy i tysiące opłacanych przez nią trolli, pracują nad ogłupieniem i skłóceniem polskiej opinii publicznej. Niestety jak dotychczas skutecznie - ocenia autor. Następny artykuł