Urszula Dudziak, pomimo osiągnięcia niewyobrażalnego sukcesu muzycznego, musiała zmierzyć się z licznymi tragediami. Jej prywatne życie nie należało do najłatwiejszych, a gwiazda musiała pogodzić się z wieloma ciosami od losu. W przypadku jej poważnej choroby znalazł się element szczęścia w nieszczęściu.

Urszula Dudziak jest bez wątpienia jedną z najbardziej znanych i szanowanych polskich artystek za granicą. Niestety, jej światowy sukces został przypłacony prywatnymi dramatami.

Gwiazda po latach postanowiła wrócić wspomnieniami do dawnych czasów, w których musiała walczyć o swoją rodzinę, ale też o zdrowie. Dosyć zaskakująco wyjawiła, że zdiagnozowanie u niej nowotworu pozwoliło uratować jej córkę.

Urszula Dudziak walczy z nowotworem

Życie nigdy nie oszczędzało Urszuli Dudziak. Pomimo tego, że obecnie ma już dobry kontakt ze swoimi córkami, to nie zawsze było tak kolorowo. Kiedy jej dzieci były małe, ich życia szatkowały kolejne tragedie. Najpierw matka rozwiodła się z Michałem Urbaniakiem, po tym jak wyszło na jaw, że zdradza ją z Lilianą Komorowską.

Później nie było wcale lepiej. Urszula Dudziak związała się z Jerzym Kosińskim. Kiedy wydawało się, że w rodzinie w końcu zaczęło się układać, pisarz popełnił samobójstwo. Piosenkarka nie bała się przyznać, że pogrążyła się wtedy w depresji.

Kolejne poważny cios piosenkarka musiała przyjąć przed dekadą. Wtedy zdiagnozowano u niej raka piersi.

– W 2008 roku zachorowałam na raka piersi. Moja córka Kasia była wówczas w Syczuanie w Chinach, zgłębiając tajniki chińskiej medycyny. Kiedy się dowiedziała, że jestem chora, przyjechała do Warszawy i przywiozła mi dwa pudła. W jednym były książki o raku, a w drugim suplementy. Powiedziała: Mama, zrobisz, co uznasz za stosowne – wspomina gwiazda.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Zbigniew Wodecki tym się nie chwalił! Takiego go nie znaliśmy

– Nie wiem, czy zdecydujesz się na chemię, radioterapię czy hormonoterapię. Wiem tylko, że na jedno ci nie pozwolę, żebyś nie wiedziała wszystkiego o tej chorobie – stwierdziła córka Urszuli Dudziak.

Bardzo szybko okazało się, jak bardzo przewrotny potrafi być los. Niezwłoczna reakcja na wieść o nowotworze matki uratowała życie córce piosenkarki.

– Wtedy przyszła wiadomość, że było trzęsienie ziemi i wszyscy, którzy byli w tym klasztorze, zginęli. Można powiedzieć, że moja choroba uratowała Kasię, a ja wyzdrowiałam – wyjawiła gwiazda.

Przez kolejnych kilka tygodni Dudziak wraz ze swoją córką robiły wszystko, aby znaleźć skuteczną taktykę na walkę z nowotworem.

– Wyjechałyśmy z Kasią do instytutu makrobiotycznego w Massachussets. Ona znała to miejsce. Jej przyjaciel leczył się w nim po tym, jak zdiagnozowano u niego nieuleczalną chorobę. Lekarze dawali mu kilka miesięcy życia, a on już od kilkunastu lat kontroluje chorobę – relacjonuje gwiazda.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Żona Zenka Martyniuka dostanie zawału! Oto z kim gwiazdor kręci teledysk 
  2. Syn jednego z najsłynniejszych dziennikarzy TVP jest gejem. Gwiazdor nie mógł się z tym pogodzić 
  3. Klienci Lidla obrzydzeni jak nigdy! Uważaj na ten popularny produkt, możesz zwymiotować 
  4. Znaki zodiaku i moda. Kto jest najbardziej stylowy?

Kora i jej prywatne koszmary. Wstrząsające fakty z jej życia ujrzały światło dzienne

Zobacz również