Starsza pani, w niewybrednych słowach, krytykuje jedzenie mięsa. Jej zdaniem jest to barbarzyństwo, którego nie można wytłumaczyć. Swoje poglądy przedstawia spokojnym głosem, uroczo się przy tym uśmiechając.

Jedzenie mięsa budzi u wegan skrajne emocje. Ich zdaniem jest to bestialstwo, które nie może być argumentowane normami społecznymi lub tradycjami.

Głos w sprawie zabrała starsza pani. Z uśmiechem na ustach przedstawia swoje stanowisko. Jej zdaniem, nie ma różnicy między jedzeniem drobiu a ulubionego psa. Twierdzi również, że mięso jedzą ludzie słabi.

Gdyby coś takiego robiono każdego dnia psom, ludzie zareagowaliby „bożesz ty mój, ty pi**dolony ku**siarzu znęcający się nad zwierzętami”. Więc w czym do k**wy ptaki są gorsze? Tutaj chodzi wyłącznie o cholerne tradycje! – mówi poirytowana starsza pani.

wk

...

Zobacz również