Umarł 9 razy. Kiedy ożył poszedł do McDonalda

Umarł 9 razy. Kiedy ożył poszedł do McDonalda Źródło:

Ten mężczyzna jest jednym z najciekawszych przypadków medycznych na świecie. Jamie Poole umarł aż dziewięć razy. Kiedy otrzymał dziesiąte życie i ponownie wrócił do świata żywych pierwsze co zrobił, to odwiedził McDonalda.

U Jamiego zdiagnozowano niespotykanie rzadką chorobę zwaną kardiomiopatią hipertroficzną, która sprawia, że jest on wyjątkowo narażony na częste zawały serca. Pierwsze zatrzymanie krążenia miał, kiedy skończył zaledwie 20 lat i do tej pory miał ich już dziewięć. Za każdym razem, kiedy jego serce się zatrzymało, Jamie musiał być reanimowany. Ze względu na chorobę, która zagraża jego życiu, lekarze wszczepili w jego klatkę piersiową defibrylator kardiowerterowy (ICD), który automatycznie przywraca jego serce do rytmu po tym, jak zatrzyma się u niego krążenie.

Jamie Poole: co widział po śmierci klinicznej?

Przypadek Poole'a budzi ciekawość nie tylko lekarzy. Zwykli ludzie są ciekawi, jak wygląda życie po życiu i czy obrazy opisywane przez osoby, które przeżyły śmierć kliniczną są prawdziwe. Jamie odpowiada na pytania ludzi na swoim kanale na portalu Reddit.

- Niektórzy twierdzą, że po drugiej stronie spotkali boga, a inni - że widzieli tylko ciemność. A ty? - zapytali internauci.

- Lubię żartować, że widziałem wszystkie wersje. Pamiętam mojego kolegę z działu HR piszącego moje nazwisko na tablicy trzykrotnie. Można to nazwać rodzajem Out Of Body Experience (eksterioryzacji). Innym razem, gdy pojechałem do Nowego Jorku, w czasie zawału zobaczyłem taksówki, pociągi i hot dogi. Ostatni raz wszystko było po prostu żółte, takie ciepłe i ogólnie "miłe" uczucie. Zdecydowanie mogę zrozumieć, dlaczego ludzie myślą, że są to nadprzyrodzone doświadczenia. Jednak jako ateista wiem również, że chemikalia w twoim mózgu są nadopiekuńcze, więc nie możesz ufać temu, co widzisz. Traktuję to jak śnienie, zanim się obudzę - odpowiedział mężczyzna.

Kiedy ożył, poszedł do McDonalda

Internauci zapytali go również, jaka była pierwsza rzecz, którą wcześniej odkład, a później zrobił zaraz po powrocie do życia.

- To prawdopodobnie bardzo złe i mam nadzieję, że mój kardiolog tego nie czyta, ale poszedłem prosto do McDonalda! W noc poprzedzającą moją ostatnią "śmierć" jadłem tanią gotową sałatkę z supermarketu, tanie sushi i piłem wodę. Powiedziałem sobie, że jeśli kiedykolwiek znów będę musiał zjeść "ostatni posiłek", to nie będzie to coś tak niedobrego - wyznał Jamie.





ZOBACZ TAKŻE:
  1. Oburzające! 90-latka chciała dorobić na święta. Państwo próbuje ją zniszczyć
  2. „Tak zachowują się tylko szmaty”. Skandal podczas spowiedzi
  3. Tomasz Komenda pragnie zemsty. „Chcę ich widzieć na ławie oskarżonych”
Źródło: reddit, thechive.com Następny artykuł