Tyler Kost, dziś 19-letni chłopak, spędził rok w więzieniu za gwałt. Jak podają jego prawnicy, wszystko przez spisek, który uknuły koleżanki z klasy. „Już wiem, że będzie z tego dużo zabawy” – można przeczytać w korespondencji jednej z nich. 

Tyler Kost został aresztowany w maju ubiegłego roku. Jego prawnicy dowodzą, że jak wynika z rozmów na Facebooku czy Instagramie, dziewczyny uknuły spisek, by wysłać Tylera do więzienia. Ta sztuka im się udała, a starannie skonstruowana intryga spowodowała, iż przeciwko niemu jest 30 zarzutów o przemoc na tle seksualnym.

Prokuratura otrzymała 98 000 stron rozmów z mediów społecznościowych, z których wynika, że Tyler Kost jest niewinny. Są to konwersacje 6 osób (3 „ofiar” i 3 „świadków”), jednak prawnicy Kosta podają, że należy zdobyć jeszcze rozmowy 8 osób, by pokazać jak szeroko zakrojony był spisek. Facebook nie jest jednak upoważniony do przekazywania rozmów prawnikom, jedynie państwowe organy mogą żądać ich przekazania. Te jednak twierdzą, że obrona nie przedstawiła wystarczających argumentów, by należało sięgnąć po kolejne zapisy rozmów.

Koleżanki chciały „dać mu lekcję”. Być może inspirowały się również filmem „John Tucker musi odejść”, w którym byłe dziewczyny tytułowego bohatera mszczą się na nim.

źródło: http://www.dailyhypeonline.com

...

Zobacz również