Ujawniono szokującą notatkę agenta ABW! To rozsadzi polską politykę

Ujawniono szokującą notatkę agenta ABW! To rozsadzi polską politykę

Publikacja notatki agenta ABW może na dobre zmienić losy polskiej polityki. W najłagodniejszym scenariuszu wywinduje notowania PiS w sondażach i pogrąży PO. W ostrzejszym - doprowadzi do prawdziwego skandalu.

Podczas dzisiejszego posiedzenia komisji ds. Amber Gold ujawniono wiele nowych, szokujących faktów, dotyczących jednej z największych afer ostatnich lat. Tym, co uznać można za najbardziej wstrząsające jest tajna notatka agenta ABW. Może ona dosłownie rozsadzić polską politykę. ZOBACZ TAKŻE:  Tajne loże masońskie w brytyjskim parlamencie. Zdziwisz się, kto jest członkiem

Treść notatki agenta ABW

Komisja ujawniła dziś treść notatki agenta ABW. Nie ma w niej dwuznaczności. Meldunek operacyjny zakładał nieuczciwe wykończenie konkurencji. - OLT miało wyczyścić polskie niebo. Straty LOT spowodowane przez konkurencję Marcina P. wyniosły ok. 13 mln zł - napisano w niej. Treść meldunku świadczy o tym, iż ABW znało plany powiązanej z Amber Gold spółki OLT. Miała ona pozbyć się konkurencji. W tym przypadku - LOT-u.

Agent ABW się broni

Przesłuchiwany dziś w roli świadka agent starał się wybielić działania ABW w czasie afery Amber Gold. Twierdził, że znany mu materiał dowodowy nie wskazywał na niecne plany OLT. ZOBACZ TAKŻE:  To nie żart! Juncker dał W CZAPĘ Verhofstadtowi! Argumenty agenta nie przekonały Małgorzaty Wasserman. Jej odpowiedź na rewelacje świadka była bardzo dobitna. Zauważyła rozdźwięk między nimi a treścią meldunku. - Bo najpierw trzeba było zebrać materiał dowodowy - a poza pracownikami ULC nie przesłuchali Panowie nikogo, a zwłaszcza zarządu LOT - powiedziała Wasserman.

Konsekwencje ujawnienia notatki

Treść spornego meldunku jednoznacznie wskazuje na intencje, należącego do Amber Gold OLT. Mogłyby one zasadniczo zakończyć działania komisji. Notatka, zdaniem jej członków, bezspornie dowodzi winy poprzedniej koalicji rządzącej. Nie była ona w stanie wystarczająco dopilnować pracy agentów ABW. Jakby tego było mało podczas dzisiejszych przesłuchań świadek przyznał, że wiedział o karalności odpowiedzialnego za aferę Marcina P.  - Te informacje pojawiły się po pierwszych sprawdzeniach. Informacja o karalności była już w notatce urzędowej, która była podstawą wszczęcia śledztwa - przyznał funkcjonariusz podczas dzisiejszych przesłuchań. Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News