Ujawniamy sekretny plan Dudy. To dlatego wysłał ustawę do TK!

Ujawniamy sekretny plan Dudy. To dlatego wysłał ustawę do TK! Źródło: fot. Krzysztof Sitkowski/KPRP

Prezydent Andrzej Duda podpisał we wtorek nowelizację ustawy o działaniu IPN. Jego decyzja wywołała w sieci burzę. Teraz wiemy, co kierowało prezydentem, kiedy zdecydował się na takie rozwiązanie sprawy. Ujawniamy sekretny plan Dudy.

Przypominamy, że ustawa ta wzbudziła ogromne kontrowersje nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Jak się jednak okazuje, Duda miał w tym swój plan. ZOBACZ TAKŻE: Cały świat zamurowało. Zaskakująca decyzja Dudy ws. ustawy o IPN

Kontrowersyjna ustawa

Wielu przeciwników podpisania ustawy o działaniu IPN bardzo głośno sprzeciwiało się podpisaniu jej przez prezydenta. Andrzej Duda zdecydował jednak nie patrzeć na słowa krytyki. Ustawę podpisał i skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie następczym. Wiemy, jaka była jego motywacja. ZOBACZ TAKŻE: Jest stanowisko MSZ Izraela ws. ustawy o IPN

Wspólna linia obrony

Nie było żadnych polskich obozów zagłady. Były takie obozy zbudowane na terenie nieistniejącego wtedy państwa polskiego przez Niemców. Nie było żadnego udziału - ani Polski jako państwa, ani Polaków pojmowanych jako naród - w Holokauście - tak przed podpisaniem ustawy Andrzej Duda opisywał swoje stanowisko. - Przepis noweli ustawy o IPN jest całkowicie błędnie interpretowany (...) Odmówiono nam prawa do obrony własnej godności (...) Ci, którzy nas atakują, po prostu fałszują historię (...) prezydent powinien podpisać nowelizację - tak natomiast na zagraniczną krytykę reagował Jarosław Kaczyński. ZOBACZ TAKŻE: Ostra krytyka decyzji Dudy. Spadły na niego gromy

Sekretny plan Dudy

Choć wydawać by się mogło, że decyzja prezydenta jest salomonowym rozwiązaniem w momencie, w którym doszło wręcz do kryzysu dyplomatycznego między Polską, a najmocniej sprzeciwiającym się ustawie Izraelem - to nic bardziej mylnego. Decyzja ta daje tylko PiSowi dodatkowy czas na ewentualne, zakulisowe rozmowy z Tel Awiwem i pozwala obronić przed Polakami narrację o tym, że "Polska wstaje z kolan". Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Julia Przyłębska, wybrana podczas zamieszania z TK, na pewno zrobi to, co będzie politykom w danej chwili potrzebne. ZOBACZ TAKŻE: Piekielnie mocny wywiad naczelnego rabina Polski. Miażdży Izrael i PiS Jeśli uda im się dogadać ze stroną izraelską, ustawę będzie można znowelizować raz jeszcze. Teraz wszystkie zespoły, które w ostatnim czasie powstały, by pomóc przy stosunkach dyplomatycznych z Izraelem, będą miały swoje pięć minut. Źródło: natemat.pl
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News