Podczas dzisiejszego przesłuchania kuratora sądowego Marka Lipskiego na posiedzeniu sejmowej komisji ds. Amber Gold miała miejsce kuriozalna sytuacja. Wszyscy zebrani na komisji wybuchnęli śmiechem.

Marek Lipski, kurator sądowy, który był odpowiedzialny za dozorowanie głównego oskarżonego w sprawie Amber Gold – Marcina P., był dzisiaj przesłuchiwany przez sejmową komisję ds. Amber Gold.

Jak zeznał przed komisją Lipski, mimo że był kuratorem już od ponad 20 lat to nie weryfikował zbyt gorliwie deklaracji Marcina P. Jak również przyznał, bardzo często ich kontakt ograniczał się do krótkich rozmów telefonicznych i nie widywał się z głównym oskarżonym w aferze Amber Gold tygodniami.

W pewnym momencie przesłuchania doszło jednak do kuriozalnej sytuacji, przez którą wszyscy zebrani na komisji wybuchnęli śmiechem. Przewodnicząca komisji również nie mogła się powstrzymać od śmiechu i z trudem przemówiła zapowiadając następne pytanie od członka komisji.

Gdy padło kolejne pytanie do Lipskiego, ten początkowo nie wiedział co zrobić, więc jego adwokat – nie wiedząc czemu – wypalił do mikrofonu by się uchylił od odpowiedzi. Lipski posłusznie usłuchać rady i od odpowiedzi się uchylił.

bh

...

Zobacz również