Coraz więcej uchodźców pokonuje granicę z Białorusią. Doszło już do takiej sytuacji, że trudno jest kupić bilet na pociąg z Brześcia do Terespola. Większość miejsc zajmują osoby, które występują w Polsce o azyl. 

Najwięcej biletów wykupują przybysze z Czeczenii, którzy zatrzymują się w pierwszym kraju Unii Europejskiej, czyli w Polsce. Granicę codziennie przekraczają pociągi wypełnione osobami, które chcą otrzymać azyl. Z kolei w drugą stronę odprawiane są tłumy, którym nie udało się uzyskać statusu uchodźcy.

W pierwszych sześciu miesiącach bieżącego roku, granicę z Białorusią przekraczano 3,6 miliona razy. Nie wpływa to jednak korzystnie na handel przygraniczny, wręcz przeciwnie. Ruch jest potężny, ale drobni kupcy nie odnoszą żadnych korzyści.

Białoruś nie zamierza powstrzymywać ruchu, ponieważ przekonuje, że nie ma ku temu podstaw. Jeśli ludzie chcą ubiegać się o azyl, to mogą próbować w Polsce. Taka postawa białoruskich służb powoduje, że polska Straż Graniczna ma pełne ręce roboty. Niektórzy próbują po 30-40 razy dostać się do obozu dla uchodźców. Wcześniej większe szanse miały rodziny z dziećmi, aczkolwiek teraz nie ma to już znaczenia.

Najwięcej ludzi przybywa z terenów Czeczenii.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

Zobacz również

...