Dla osób wychowanych w okresie PRL i żelaznej kurtyny nie jest to postać anonimowa. Szanowany dyplomata i naukowiec, a także katalizator zmian geopolitycznych w Europie zmarł wczoraj w wieku 91 lat.

Władimir Falin w latach 70. był ambasadorem Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich w RFN. To on także był autorem ocieplenia stosunków między oboma państwami w czasie swojej obecności w Europie Zachodniej.

ZOBACZ TAKŻE: Nie tylko wyrzucili Szulim. TVN właśnie ją UPOKORZYŁ

W 1979 roku sprzeciwił się inwazji Armii Radzieckiej na Afganistan, za co został usunięty z władz partii i całego ZSRR. Do łask wrócił dopiero za czasów Pierestrojki.

W latach 90. wraz z Michaiłem Gorbaczowem brał udział w rozmowach zjednoczeniowych między NRD a RFN. W piątek niemieckie MSZ oficjalnie doceniło jego wkład w trudne rozmowy między oboma niemieckimi państwami.

ZOBACZ TAKŻE: 11 lat temu wbili gwóźdź do trumny PiS. Znowu w wychodzą na ulice

Wychowani w PRL będą go pamiętać

Nazwisko zmarłego dyplomaty nie powinno brzmieć obco dla tych, którzy śledzili telewizyjne wiadomości w czasach poprzedniego systemu. Z racji swoich poglądów na stosunki ZSRR z Polską, a także na interwencje w Afganistanie popadł w konflikt z sekretarzem sowieckiego KC Jurim Andropowem.

ZOBACZ TAKŻE: Kolejny właściciel przerywa milczenie. To może być koniec Kuchennych Rewolucji

Po nieudanym zamachu stanu w 1991 roku w Moskwie osiadł w Niemczech, gdzie wykładał na hamburskim uniwersytecie. Do Rosji powrócił w 2000 roku, gdzie mieszkał aż do śmierci.

ZOBACZ TAKŻE: Weszła w życie szokująca ustawa. Bez tego Polacy nie wyjadą za granicę

źródło: fakty.interia.pl

Czy Igrzyska w Pjongczang to porażka polskich sportowców?

Zobacz Wyniki

Loading ... Loading ...

10 zaskakujących faktów z życia Jana Pawła II [ZDJĘCIA]

Ale WSTYD! Największe wpadki słowne Jarosława Kaczyńskiego

Zobacz również