Prokuratura zajęła się twórcą SokuzBuraka i memem, który sugerował, że przewodniczący obecnej „Solidarności”, Piotr Duda był powiązany z ZOMO. Według twórcy jednej z najpopularniejszych politycznych stron na Facebooku, sprawa nosi znamiona politycznej represji. Prokuratorzy przyglądają się jednak SokowizBuraka i analizują czy strona łamie prawo i czy jej twórca powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności co w konsekwencji ostatecznie by ją rozbiło. 

„Sokzburaka” bije rekordy popularności. Pojawiające się na portalu memy najczęściej atakują PiS i powiązane z partią osoby. Tak też było w przypadku Piotra Dudy. Przewodniczący „Solidarności” został przedstawiony jako funkcjonariusz ZOMO.

Informacje o relacji Dudy ze służbami pojawiają się w debacie publicznej już od jakiegoś czasu. O jego przeszłości w tym kontekście wypowiedziała się kiedyś Monika Olejnik. Dziennikarka musiała później przepraszać za swoje słowa. Podobne opinie wygłaszali również  Michał Kamiński, Henryk Wujec oraz Paweł Olszewski. W internecie krąży kilka grafik poświęconych domniemanemu powiązaniu.

Prokuratura będzie sprawdzać, czy mem rzeczywiście kiedykolwiek znalazł się na stronie. Jeżeli tak – jakie było jego pochodzenie. Twórca SokuzBuraka jest przerażony i uważa, że sprawa nosi znamiona politycznej represji. Uważa, że prokuratura chce zniszczyć jego stronę.

Sprawa oburza część internautów. Są oni co prawda zdania, że mem łączący Dudę z ZOMO nie powinien był nigdy powstać, ale jednocześnie zwracają uwagę, że prokuratura udzieliła dyspensy autorce innej, równie skandalicznej grafiki. Mowa o konsul honorowej w Ohio, Marii Szonert-Biniendzie. Udostępniła ona zdjęcie Donalda Tuska w stroju SS.

źródło: NaTemat

...

Zobacz również