Jak zauważyli użytkownicy jednego z portali społecznościowych, ze stron Telewizji Publicznej zniknął artykuł zawierający opinię grafologa odnośnie prawdziwości podpisu pod zobowiązaniem współpracy Lecha Wałęsy z SB. Zaproszony do studia TVP Info grafolog poddał w wątpliwość prawdziwość dokumentów, choć zaznaczył, że margines błędu wynosi 50 procent.

Jak informowaliśmy wcześniej, cytowany początkowo przez TVP Info grafolog Rafał Gasperaniec poddał w wątpliwość część z podpisów na odnalezionych dokumentach i rzekomo będących autorstwa Lecha Wałęsy.

 – Są tutaj szczególne części, które mogą świadczyć o próbie odwzorowania cudzego podpisu. Gdy piszemy zwykłą literę, jest to linia ciągła. Przy próbie odwzorowania ręka jest wolniejsza, również się zatrzymuje i w tym momencie powstają załamania, zgrubienia i właśnie w tym podpisie są one widoczne – ocenił podpis „Lech Wałęsa” pod dokumentem.

Jak jednak zauważyli użytkownicy portalu wykop.pl, artykuł „Jak zbadać autentyczność dokumentów TW Bolka? Grafolog: na to jak piszemy, wpływa nasz stan psychiczny„, który zawierał wspomnianą opinię Gasperanica została usunięta ze strony tvp.info. Mimo, że TVP usunęła niewygodną dla zwolenników tezy o współpracy Lecha Wałęsy z SB opinię, w internecie krąży zrzut ekranu z artykułem.

Do sprawy odniosła się na jednym z portali społecznościowych szefowa „Wiadomości TVP”, Marzena Paczuska, która poradziła niezadowolonym z cenzury internatom, by „nie katowali się telewizją publiczną” jeśli im nie odpowiada.

fot. twitter
fot. twitter

Jak się również okazuje, z uwagi na burzę na wszystkich portalach społecznościowych wywołaną próbą cenzury, niewygodny artykuł powrócił na stronę TVP.

Obserwuj Pikio.pl, by być na bieżąco:


bh, źródło: wykop.pl / natemat

...

Zobacz również