Odbiera wiarę w ludzi. Wygrały w show TVP 271 tys. zł na cel charytatywny, zrobiły coś okropnego

Odbiera wiarę w ludzi. Wygrały w show TVP 271 tys. zł na cel charytatywny, zrobiły coś okropnego Źródło: screen vod.tvp.pl

TVP w swojej ofercie ma najróżniejsze teleturnieje. Uczestniczki jednego z nich zachowały się wręcz w karygodny sposób. Widzowie im tego nie zapomną.

TVP oprócz szerokiej gamy różnych seriali może również pochwalić się wieloma kultowymi teleturniejami. "The Wall" jest z pewnością jednym z najbardziej nietypowych teleturniejów, ponieważ przede wszystkim liczy się w nim szczęście i bliska znajomość ze swoim partnerem. Przez większość gry może nam iść naprawdę fenomenalnie, a na naszym koncie pojawiać się coraz to większe sumy. Jednak dosłownie nawet chwila może obrócić całą sytuację o 180 stopni. Jednak jedna para uczestniczek wygrała w konkursie ponad 270 tysięcy złotych, a następnie zrobiła coś strasznego.

Uczestniczki show TVP oszukały wszystkich

Był to jeden z odcinków wyemitowanych jeszcze w grudniu ubiegłego roku. Jednak echa tamtych wydarzeń słyszalne są nawet teraz, a wszystko przez skandaliczne zachowanie dwóch uczestniczek. Dwie koleżanki z pracy noszące imiona Olga i Ewa wygrały łącznie ponad 270 tysięcy złotych.

Kobiety pracowały dla jednej z fundacji i od samego początku teleturnieju zaznaczały, że wszystkie pieniądze, jakie zarobią, przekażą na Fundację Złotowianka, w której pracowały. Wszyscy byli wprost zachwyceni ich postawą, a widzowie trzymali kciuki jak mało kiedy.

- Fundacja Złotowianka dzisiaj po prostu wzbogaciła się o kwotę 271 tys. złotych. Jesteśmy megaszczęśliwe, dumne i jeszcze nie wierzymy w to. A dla naszych podopiecznych: byłyśmy tu dla was i bardzo się cieszymy, że udało nam się zdobyć kasę na to, żeby każdy w Polsce mógł trenować racerunning - mówiły uczestniczki.

O całej sprawie zrobiło się bardzo głośno, a podopieczni fundacji zaczęli dzwonić i dopytywać się o te pieniądze, bo nie mogli uwierzyć, że otrzymają tak wielką pomoc. Niestety za szlachetnymi słowami uczestniczek skrywały się ich prywatne interesy.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Okazuje się, że tylko jedna z nich przekazała część swojej wybranej, a dokładnie 60 tysięcy. Nie da się ukryć, że jest to szlachetna postawa, ale wciąż 60, to nie deklarowane 271 tysięcy. O wszystkim możemy przeczytać na oficjalnym profilu fundacji na portalu Facebook.

 - Jednocześnie informujemy, że z uzyskanej wygranej jedna z uczestniczek ww. odcinka programu "The Wall. Wygraj marzenia", pani Olga, wpłaciła na konto Fundacji kwotę 60 000 złotych, za co serdecznie dziękujemy w imieniu własnym i naszych podopiecznych - czytamy.

Co więcej, uczestniczki wcale nie musiały grać na konto fundacji, tylko miały szanse wystąpić jako osoby prywatne. Dodatkowo podczas kręcenie odcinku, nie pracowały już dla fundacji, a mimo to udawały przed wszystkimi, że wcale tak nie jest i wszystkie pieniądze przekażą na szczytny cel. Niestety okazało się, że w większości były to tylko puste słowa.

  1. Ile żon miał Janusz Gajos? Nie uwierzycie, że aż TYLE! Wybitny aktor miał pecha do kobiet
  2. Jak mieszka Beata Tyszkiewicz? Takich warunków NIKT się po niej nie spodziewał. Jej córki wiedzą o tym?
  3. Agnieszka ma najgorsze możliwe nazwisko. Gdy musi się przedstawić zalewa ją zimny pot
  4. Duma polskiego aktorstwa dostaje głodową emeryturę. ZUS śmieje mu się w twarz
  5. Kolejny pożar. Znowu w Polsce, dym widać z 30 kilometrów

 

źródło: Plotek

Następny artykuł