Z pokorą znosiłam upokorzenia, z ręki musiałam mu jeść - opowiada o koszmarze 20 lat związku

Z pokorą znosiłam upokorzenia, z ręki musiałam mu jeść - opowiada o koszmarze 20 lat związku Źródło: screen pomponik.pl

TVP doskonale wie, jak przyciągnąć do siebie widownię, co pokazuje sukces programu "Sanatorium miłości". Jedna z bohaterek produkcji przeszła w swoim życiu przez prawdziwe piekło. Nikt się nie spodziewał, jak wstrząsająca była jej historia.

TVP w ostatnich miesiącach jest bardzo krytykowane za treści prezentowane w "Wiadomościach". Również teleturniej "Jaka to melodia" znacząco stracił na popularności po odejściu Roberta Janowskiego. Jednak stacja nadal utrzymuje się w rankingach popularności za sprawą swoich seriali oraz najnowszego programu, czyli "Sanatorium miłości". Nie ulega wątpliwości, że program stał się prawdziwym ewenementem, którego wiele osób nie rozumie. Jednak teleturniej trafił w gusta milionów widzów, co dla stacji jest bardzo dobrą informacją. Nowatorski pomysł, charakterystyczni uczestnicy, których nie sposób nie lubić i oto przed nami gotowy przepis na sukces. Jednak nikt się nie spodziewał, przez co musiała przejść jedna z uczestniczek.

Poruszająca historia gwiazdy TVP

Walentyna Kozioł jest jedną z najpopularniejszych kuracjuszek w Ustroniu. Początkowo wycofana i nieśmiała otworzyła się przed innymi kuracjuszami, a szczególnie przed Ryszardem. Co więcej, to właśnie dzięki programowi zaczęła sobie radzić z demonami przeszłości, które dręczyły ją od lat.

Dzieciństwo Walentyny było przepełnione cierpieniem i wieloma wyrzeczeniami. Niestety jej przyszłość również nie należała do najłatwiejszych. Uczestniczka programu pierwszy raz wyszła za mąż, kiedy miała 23 lata. Jednak nie był do dla niej dobry ani zdrowy związek.

Mąż Walentyny stał się ja kontrolować niemalże w każdym aspekcie życia. Jak sama przyznaje w wywiadzie: "Chciał abym jadła mu z ręki". Co więcej, przez wiele lat znosiła okropne upokorzenia, które trwały aż do samego rozwodu.

 - Z pokorą znosiłam upokorzenia. Skupiałam się na pracy, a życie mi uciekało. Mąż dał mi nieźle popalić. Z ręki miałam mu jeść. Innym radziłam: pracuj i żyj, a sama tylko pracowałam. W końcu powiedziałam dość - opowiadała kuracjuszka.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Jej koszmar trwał 20 lat, ponieważ nie zdecydowała się na zakończenie małżeństwa, dopóki jej jej synowie nie dorosną. Nie był to jednak koniec jej miłosnych rozterek. Walentyna ponownie wyszła za mąż i z kolejnym mężem spędziła następne 10 lat. Niestety ich związek również nie przetrwał.

 - Ktoś z nas zabłądził i się oddalił? Myślę że on... - komentuje Walentyna.

Dopiero w sanatorium zaznała spokoju, którego tak bardzo potrzebowała. Miejmy nadzieję, że chociaż teraz do Walentyny los uśmiechnie się na dłużej.

  1. Małgorzata Kożuchowska nie zawsze wyglądała jak chodzący ideał piękna. Aktorka przeszła spektakularną metamorfozę!
  2. Syn sympatycznego dziennikarza TVP jest bardzo przystojny! Te zdjęcia zwalą was z nóg!
  3. Awantura w studiu TVP. Lichocka zrugała prowadzącego
  4. Czym Gessler nadziewa pączki?! Słowa dziennikarzy brzmią niewiarygodnie
  5. Małgorzata Rozenek przesadziła z fotomontażem? "Wygląda jak wystrugana z drewna”

 

źródło: Pomponik

Następny artykuł