TVP ma poważne kłopoty. To początek końca?

TVP ma poważne kłopoty. To początek końca?

TVP w ostatnim czasie ma poważne kłopoty, jednak sytuacja stacji może ulec znacznemu pogorszeniu. Wszystko za sprawą Romana Giertycha, którego cierpliwość osiągnęła swoje granice.

TVP musi borykać się z poważnymi problemami, których z każdą chwilą przybywa. Nie chodzi jedynie o malejącą oglądalność, a o to, że stacja swoimi publikacjami narobiła sobie masę wrogów. Wiele osób zarzuca Telewizji Polskiej wprost, że prowadzą pro PiS-owską propagandę. Wspomina o tym sam Roman Giertych, który na swoim profilu na Twitterze, pisze, że padł ofiarą ataku ze strony dziennikarzy tej konkretnej stacji. W swoim wpisie wspomina również, że rozpoczyna otwartą wojnę z TVP, która skończy się przed sądem.

TVP postawione przed sądem

Wpis Giertycha ukazał się jeszcze 23 listopada, w momencie, gdy w głównym wydaniu "Wiadomości" zaprezentowano poświęcony mu program. Wszystko wywołane zostało tym, że Giertych jest pełnomocnikiem Czarneckiego. Jednak polityk stwierdził, że w tym momencie jego cierpliwość na tego typu zagrywki się skończyła. - Od momentu, w którym złożyłem zawiadomienie na szefa KNF w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa korupcyjnego, trwa brutalny atak na mnie ze strony TVP. Dotychczasowe działania przeciwko mnie dziennikarzy tej stacji od roku 2015 ignorowałem. Teraz miarka się przebrała. Będę konsekwentnie pozywał każdego dziennikarza i redaktora naczelnego każdego wydania za każdy materiał, który narusza moje dobra osobiste  - Pisał Roman Giertych. Od tego właśnie momentu miały być składane przez Giertycha kolejne akty oskarżenia przeciwko poszczególnym dziennikarzom i redaktorom naczelnym oraz samemu TVP. Jednak jak na razie cała afera tajemniczo ucichła. Zarówno stacja telewizyjna, jak i sam Giertych nie wypowiadają się na ten temat. Niektórzy internauci podejrzewają, że jest to spowodowane faktem, iż Giertych jeszcze nie zakończył składania swoich wniosków, a sprawy, które się rozpoczęły, jeszcze nie zdążyły się zakończyć.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ - W przyszłym tygodniu kieruję pierwsze wezwanie do zapłaty do pani Danuty Holeckiej, która w czasie, gdy pracowałem reprezentując Leszka Czarneckiego w prokuraturze (19.11) poświeciła mi pięć minut w "Wiadomościach", które się sprowadzały do jednego, czarnego PR. Będę się domagał wpłaty 200 000 złotych na Caritas lub na WOŚP (jeszcze się zastanowię na co) oraz przeprosin przez 7 dni bezpośrednio przed głównym wydaniem "Wiadomości". Brak realizacji żądania spowoduje skierowanie sprawy na drogę postępowania sądowego. W kolejnych dniach będę kierował kolejne wezwania i sprawy sądowe do innych osób z TVP odpowiedzialnych za ten materiał i do samej TVP S.A.... - czytamy. Nie da się jednak ukryć, że tak drastyczny krok ze strony Romana Giertycha bardzo zaboli całą stację, która dla wielu już się jawi jako gigant na glinianych nogach.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Zbigniew Ziobro w bestialskiej furii próbuje zniszczyć choinkę. Bombki podniosły mu ciśnienie
  2. Sławny polityk szokuje! Ujawnił nieznaną stronę Krystyny Pawłowicz, tego nie spodziewał się nikt
  3. Wskazano następcę Anny Zalewskiej. Ogromne zaskoczenie „To wierny żołnierz PiS”
  4. Gdzie mieszka Anna Lewandowska? Wiele osób naprawdę mocno się dziwi
  5. Jestem brzydka. Wyznanie Hani: „Mój chłopak uważa, że jestem brzydka. Powiedział tak swojemu ojcu”
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News