TVP przez lata zdążyło wyemitować na swojej antenie wiele seriali, które zyskały rangę zupełnie kultowych. Media obiegła właśnie informacja dotycząca śmierci aktorki, która przez lata gwarantowała telewidzom wiele emocji.

Chociaż lata mijają, to popularność niektórych seriali TVP jest do tej pory nie do przebicia przez nowe propozycje. Na status „kultowego” trzeba bardzo ciężko zapracować, ale po wejściu do tak elitarnego grona zostaje się w nim na zawsze. Niestety jedna z ukochanych aktorek, które przez lata mogliśmy obserwować na ekranach swoich telewizorów, odeszła z tego świata.

Nie żyje aktorka legendarnego serialu na TVP

Lata 90-te stały się momentem, w którym tak naprawdę otworzyły się dla nas drzwi na zachód. Do Polski zaczęły napływać zagraniczne produkcje, które zachwyciły rodzimych miłośników seriali. Jedną z najlepiej zapamiętanych produkcji z tamtych czasów jest bez wątpienia „Doktor Quinn”. Losy lekarki działającej na Dzikim Zachodzie oglądali wszyscy, bez względu na wiek.

Tym większym echem odbija się bardzo smutna wiadomość o śmierci aktorki, która znalazła się w obsadzie tego niezapomnianego widowiska. Verna Bloom, która wcielała się w rolę Maude Bray, zmarła w wieku 80 lat na skutek powikłań powiązanych z demencją. Jako pierwsza, smutną informację przekazała jej najbliższa rodzina.

Aktorka ma na swoim koncie nie tylko występy w najbardziej kultowym serialu TVP. Pojawiała się również w licznych filmach jeszcze w latach 80-tych i 90-tych. Na ten okres przypadł czas jej największych osiągnięć na wielkim ekranie. Zagrała m.in. u boku samego Clinta Eastwooda w słynnym filmie „Mściciel” z 1973 roku.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Kora byłaby zachwycona! Najpiękniejsze hołdy wzruszają do łez

Zadowolona ze swojej kariery

Pod koniec lat 80-tych ubiegłego wieku weszła w bardzo bliską współpracę z kolejną legendą kina. Pojawiła się w dwóch bardzo głośnych filmach Martina Scorsese „Po godzinach” i „Ostatnim kuszeniu Chrystusa”. Szczególnie ten drugi obraz stał się jednym z największych osiągnięć w jej dorobku. Paradoksalnie, był to jej ostatni występ w kinowej produkcji. Od momentu premiery filmu oburzającego wielu członków Kościoła, Verna Bloom pojawiała się wyłącznie w produkcjach telewizyjnych.

Aktorka zawsze podkreślała, że jej karierę można uznać za udaną przede wszystkim dlatego, że udało jej się zagrać u boku samego Franka Sinatry. Doszło do tego w 1976 roku w ramach dwuczęściowego filmu „Contract on Cherry Street” nakręconego na potrzeby telewizji.

ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL

  1. Co się stało z Ewą Farną? Gwiazda niknie w oczach!
  2. Ile ma lat Omenaa Mensah? Zemdlejecie z niedowierzania! 
  3. Skandal rozsadza Wyspy Brytyjskie! Brat Meghan Markle zatrzymany przez policję 
  4. Sławomir z żoną wywołali sensację na lotnisku! Nikt się tego nie spodziewał 
  5. Rząd PiS okłamał Polaków? Ustawa o przemocy domowej nie została wycofana 

 

Świat według Kiepskich: Serialowy Paździoch przechodzi okropne katusze! Strach go niszczy