TVP nie chce pokazać rachunków za mundial. Widzowie dostali szału

TVP nie chce pokazać rachunków za mundial. Widzowie dostali szału

TVP nie chce zdradzić aktywistom, jakie były dokładnie koszty poniesione za obsługę medialną mistrzostw świata w piłce nożnej, które niedawno się zakończyły. Wiadomo, że niemiecka stacja ARD zrezygnowała z relacji właśnie przez koszty. 

Sieć Obywatelska WATCHDOG Polska postanowiła przyjrzeć się obsłudze medialnej niedawnych mistrzostw świata w piłce nożnej, która realizowana była przez TVP. Skłoniła ich do tego informacja, że niemiecka telewizja ARD nie podjęła się relacjonowania mundialu właśnie ze względu na wysokie koszty. Widzowie dostali szału po tym, jak Telewizja Polska odmówiła udzielenia informacji.

TVP delegowało dziennikarzy na mundial

Początkowo nie do końca było wiadomo, ile dokładnie osób dostanie akredytacje na mistrzostwa świata w piłce nożnej. Podawane liczby się zmieniały - w maju TVP ujawniło 28 osób, które wezmą udział w wydarzeniu, jednak nie udzielono informacji, jakie będą tego koszty. Następnie, po wypowiedzi Marka Szkolnikowskiego, dyrektora TVP Sport, aktywiści otrzymali kolejną odpowiedź. - TVP wystąpiła o 174 bezkosztowe akredytacje, ale ostatecznie wyjedzie 89 osób - stwierdziła Telewizja Polska. Po tej informacji wciąż nie podane zostały informacje o kosztach delegacji. Ostateczna odpowiedź padła 3. sierpnia - opublikowana została lista 85 osób, które wzięły udział w medialnej obsłudze festiwalu.

Jakie były koszty transmisji mundialu przez Telewizję Polską?

Publiczny nadawca nadal jednak nie podał dokładnej kwoty, jaką poniósł za możliwość obsługi medialnej mistrzostw świata. - Na dzień dzisiejszy nie są znane koszty delegacji - napisała telewizja. - Wszystkie koszty związane z emisją audycji telewizyjnych posiadają dla TVP wartość gospodarczą, stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa i podjęto wobec nich niezbędne działania w celu zachowania ich poufności - dodano w komunikacie. Rzecznik Telewizji Polskiej stwierdził również, że stacja nie była jedynym nadawcą, który był zainteresowany transmitowaniem mistrzostw, a w związku z tym nie mogą podać kosztów. Wpłynęłoby to na konkurencję, która poznając stawki Telewizji Polskiej mogłaby uzyskać "lepszą pozycję negocjacyjną w przyszłości". Oczywiście po ogłoszeniu przez sieć obywatelską WATCHDOG Polska odmowy podania kwoty, internauci wpadli w szał. Pojawiły się dziesiątki komentarzy ostro krytykujących zarówno nowy zarząd Telewizji Publicznej, jak i rząd Polski.
ZOBACZ TAKŻE: 
  1. Najbardziej krępujący moment w życiu Quebonafide. Fani nie mogą uwierzyć
  2. Michał Szpak wprawił widzów w osłupienie! O jego występie będą mówić latami
  3. Kinga Rusin wpadła w szał: „Widok du*y jest reglamentowany”
Następny artykuł