Manipulacje TVP na pogrzebie Adamowicza to jeszcze nic. Stacja zaliczyła ogromną wpadkę

Manipulacje TVP na pogrzebie Adamowicza to jeszcze nic. Stacja zaliczyła ogromną wpadkę

TVP w ostatnim czasie cały czas walczyć musi z niesłabnącą falą krytyki zarówno ze strony politycznej opozycji, jak i obywateli. Okazuje się jednak, że skandaliczne manipulacje podczas transmisji pogrzebu Pawła Adamowicza to jeszcze nic - stacja zaliczyła teraz spektakularną wpadkę, której widzowie jej nie zapomną.

TVP od przejęcia władzy w kraju przez partię PiS bezustannie wzbudza ogromne emocje i wywołuje wiele kontrowersji. Raz po raz pojawiają się oskarżenia, iż stacja stała się wyjątkowo stronnicza i manipuluje prezentowanymi materiałami, w ostatnich dniach jednak czara goryczy się przelała, a coraz więcej osób głośno mówi, że nadszedł czas ukrócenia bezkarności Telewizji Polskiej. Okazuje się, że poniedziałkowe wydanie wiadomości zaraz po wstrząsającej śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza oraz manipulacje obrazem podczas jego pogrzebu to jeszcze nic. TVP dopuściło do kolejnej, wstrząsającej wpadki, której widzowie nie mogli odpuścić.

Kolejna skandaliczna wpadka TVP

Wszyscy widzowie, którzy uważali, że to, co się działo na antenie TVP w ostatnich dniach, było szczytem nieprzyzwoitości i złego smaku, z pewnością nie uwierzą w to, do czego doszło tym razem. Podczas transmisji z pogrzebu Pawła Adamowicza na TVP3 Gdańsk pojawiły się napisy do zupełnie innego programu. Problem zauważyła pani Karolina Ozimek, która zdjęcia z zajścia opublikowała na Facebooku. - Szukam osób, które wczoraj oglądały TVP3 i tez widziały napisy z audiodeskrypcji z jakiegoś filmu przyrodniczego. Trzeba zweryfikować to co wczoraj się zadziało - napisała. Na zdjęciach widać np. metropolitę Sławoja Leszka Głodzia, który podczas swojego przemówienia opatrzony był napisami dotyczącymi stada pawianów. Podobnie w czasie przebitki na wnętrze świątyni i zgromadzonych wiernych ukazały się słowa "małpy się rozchodzą".



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

TVP tłumaczy się z kontrowersyjnych napisów

Post kobiety wzbudził oczywiście ogromne kontrowersje i bardzo szybko rozprzestrzenił się po sieci. Padały sugestie, iż jest to kolejna próba ośmieszenia TVP, zdecydowana większość jednak postawiła na drwienie i wyśmiewanie stacji za jej brak profesjonalizmu. Z racji podzielonych głosów pani Karolina zwróciła się o wyjaśnienie całej sprawy do Telewizji Polskiej, która tłumaczyła się tym, iż w czasie pogrzebu trwało tzw. wspólne pasmo TVP3, podczas którego wszystkie regionalne ośrodki emitują ten sam program - w kontrowersyjnym momencie był to najwyraźniej format przyrodniczy. - W momencie, w którym zorientowaliśmy się, że nasz program emitowany jest z napisami autodeskrypcji pochodzącymi z innego programu, natychmiast interweniowaliśmy w tej sprawie w Centralnej Aparaturze w Warszawie. Po naszej interwencji napisy zostały zdjęte. Jest mi niezmiernie przykro z powodu zaistniałej sytuacji. Proszę uwierzyć, że nie było to w żaden sposób zamierzone. Był to ludzki błąd - tłumaczył się Mirosław Samsonowski, Kierownik Działu Techniki w TVP Gdańsk. tvp Fot. Facebook/Karolina Ozimek tvp Fot. Facebook/Karolina Ozimek tvp Fot. Facebook/Karolina Ozimek tvp Fot. Facebook/Karolina Ozimek ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL: 
  1. Gdzie mieszka Edyta Wojtczak? Warunki mieszkaniowe legendy TVP was ZSZOKUJĄ!
  2. Żona Morawieckiego wygląda OBŁĘDNIE! Zaniemówicie z wrażenia!
  3. Ochraniał gdański WOŚP, na którym doszło do tragedii. Ciążyły na nim poważne oskarżenia
  4. Radny PiS pił wódkę z OBLEŚNYM toastem o Adamowiczu. Zostanie usunięty z partii
  5. Ojciec premiera Morawieckiego w szpitalu. Sytuacja jest bardzo poważna
Następny artykuł