Żona Adamowicza obwiniła TVP za jego śmierć. Arogancka odpowiedź stacji

Żona Adamowicza obwiniła TVP za jego śmierć. Arogancka odpowiedź stacji Źródło: Fot. YouTube/Onet News

TVP od dziesięciu dni znajduje się na celowniku wielu mediów i polityków w związku z publikowanymi przez nią treściami. Wiele osób oskarża stację o stworzenie atmosfery, która doprowadziła do morderstwa Pawła Adamowicza. Żona zmarłego prezydenta Gdańska również przyłącza się do tej narracji. Telewizja ma dla niej arogancką odpowiedź.

Paweł Adamowicz został pchnięty nożem 13 stycznia. W efekcie doznanych ran zmarł następnego dnia. Politycy i publicyści natychmiast rozpoczęli poszukiwania odpowiedzialnych za tragedię osób. Oprócz samego sprawcy oczywiście, wskazuje się na media, w szczególności TVP, która miała publikować dyskredytujące Adamowicza materiały. Sprawę opisywaliśmy już wcześniej na Pikio.pl. Dzień zamachu stał się dniem, w którym zwrot "mowa nienawiści" zyskał na popularności i znaczeniu bardziej niż kiedykolwiek. Teraz politycy wszystkich stron przerzucają się nim, wzajemnie oskarżając się o nakłanianie do nienawiści i przemocy. Wdowa po Pawle Adamowiczu jest zdania, że ogromną rolę w śmierci jej męża odegrała właśnie państwowa telewizja. We wczorajszej rozmowie z TVN24, przyznała, że "reżimowa" telewizja i ponosi odpowiedzialność za tragedię z 27. finału WOŚP. Telewizja Polska wystosowała już odpowiedź na jej słowa.

TVP odstąpi od pozwu wobec Magdaleny Adamowicz. Co odpowiedziały władze stacji?

Telewizja Polska już zapowiedziała pozwy wobec osób "które absurdalnie wskazywały na związek przyczynowy pomiędzy treściami publikowanymi na antenach Telewizji Polskiej a śmiercią pana Pawła Adamowicza". Do tego grona jak najbardziej zalicza się również wdowa po prezydencie Gdańska. - Ci, którzy atakowali męża, to nie byli dziennikarze. Ci ludzie nie zasługują na takie określenie. Jeden z takich ludzi wielokrotnie biegał za Pawłem po mieście, wykrzykując obelgi. Przychodził również do pracy mojej mamy, strasząc jej pracowników. Mama musiała uciekać tylnymi drzwiami. To mają być media publiczne? - mówiła o nagonce, która spotkała jej męża z rąk mediów w rozmowie z Onet.pl. DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ I FILMEM Na słowa o możliwym pozwie, Adamowicz podtrzymała swoje stanowisko, dodając, że
TVP sieje mowę nienawiści i odpowiada za mord. - Trudno, niechaj mnie także pozywa. To jest odpowiedzialność TVP. Ja tak uważam. Mowa nienawiści, sposób pokazywania wpłynął na to, że zabójca wybrał Pawła na ofiarę. Mojego męża zabiły słowa - zaznaczyła Magdalena Adamowicz. Telewizja Polska stwierdziła, że zrobi wyjątek dla wdowy po prezydencie Gdańska i złoży przeciwko niej pozwu. Państwowy nadawca tłumaczy się tym, że "uczyni wyjątek z uwagi na przynależny jej w okresie żałoby kulturowy immunitet".

Sprawę już wcześniej komentował Jacek Kurski

W dniu pogrzebu Pawła Adamowicza prezes Telewizji Polskiej Jacek Kurski opublikował na Twitterze stanowisko stacji wobec oskarżeń o szerzenie mowy nienawiści. Polityk obozu władzy stwierdził, że zważywszy na smutne okoliczności wszelkie działania prawne zostają wstrzymane, lecz "autorzy oszczerstw" powinni mieć się na baczności. - Ze względu na szacunek dla majestatu Śmierci w dniu pogrzebu i Żałobę - TVP nie odpowiada dziś na fałszywe oskarżenia o JAKIKOLWIEK związek Telewizji z tą śmiercią; autorzy oszczerstw spotkają się jednak w najbliższych dniach z należną reakcją - czytamy. ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL:
  1. Ile waży Agnieszka Chylińska. Fani gwiazdy bardzo boją się o jej ZDROWIE!
  2. Córka prezydenta jest oszałamiająco PIĘKNA! Aż trudno uwierzyć, co robi ze swoim życiem 
  3. To nie koniec akcji z "puszką Adamowicza". Ruszyła kolejna zbiórka
  4. Emerytura jak marzenie! Ci Polacy dostają z ZUS-u krocie
  5. Andrzej Duda: "Wątpię, by można było mówić o mordzie politycznym"
źródło: wyborcza.pl/tok.fm Następny artykuł
0 Skomentuj

Komentarze 0

Ocena artykułu