TVP kierowana od 2015 przez Jacka Kurskiego, przez trzy lata bardzo straciła w oczach odbiorców. Stacja na każdym kroku oskarżana jest o manipulacje i stronniczość, a jeden z obywateli postanowił zaprowadzić sprawę przed sąd. Państwowa telewizja odpowie za prezentowane na jej antenie materiały.

TVP po przejęciu władzy w państwie przez Prawo i Sprawiedliwość błyskawicznie z telewizji państwowej uzyskała nieoficjalny status telewizji rządowej. Znaczy to, że nadawca z Woronicza prezentuje treści nakierowane w większości na ocieplanie wizerunku władz, laudacje na temat PiS i umniejszanie roli i powagi partii opozycyjnych i ich przedstawicieli.

Wielokrotnie już także w mediach pojawiały się publikacje, których zadaniem miało być zdemaskowane opisanych wyżej czynności. Nigdy jednak nikt na poważnie nie podszedł do sprawy.

Było tak jednak do czasu, gdyż w sierpniu zeszłego roku pozew przeciwko Telewizji Polskiej złożył przedsiębiorca Waldemar Sadowski. Swoje oskarżenia oparł o ustawę warunkującą działanie telewizji oraz samą Konstytucję RP.

TVP odpowie przed sądem

Na dziś zaplanowano pierwszą rozprawę z powództwa Sadowskiego. Wśród świadków mających zeznawać przeciw państwowej telewizji są m.in. Aleksandra Smolara, prezeska Fundacji im. Stefana Batorego, i Danuta Przywara, szefowa Helsińskiej Fundacja Praw Człowieka. Telewizja Polska wnioskowała, by nie dopuścić wyżej wymienionych osób do zeznawania.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Co za żenada! Zdjęcia, które OŚMIESZYŁY polityków

Zarzuty sformułowane wobec TVP są bardzo poważne i oparte o zapisy polskiej ustawy zasadniczej. Powód odniósł się w nich do podstawowych godności człowieka i obywatela RP.

Sadowski opisuje w swoim pozwie sytuacje z lat 2016-2017. Opiera się także o decyzję KRRiT, która uznała, że „w żadnej istotnej kwestii politycznej nie były bezstronne”, czy opinię Rzecznika Praw Obywatelskich.

– Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych – piszę w pozwie powód.

Przez łamanie swoich obowiązków przez władze publiczne Sadowski rozumie manipulowanie rzeczywistością i okłamywanie tym samym odbiorców „Wiadomości” oraz płacących na stację podatki innych obywateli.

Kurski żąda oddalenia pozwu

Zdaniem prawników TVP na czele z Bartłomiejem Braunem Konstytucja nie może być traktowana jako prawa osobiste, oraz że stawiane stacji zarzuty są bezzasadne, gdyż żadna z prezentowanych informacji nie dotyczyła jego samego. TVP zażądała również oddalenia pozwu.

Waldemar Sadowski żąda z kolei, by Telewizja Polska publicznie przeprosiła. Pragnie, by w prasie, na kilku portalach internetowych i przed dziesięcioma wydaniami programów informacyjnych w państwowych radio i telewizji opublikowano finansowane z budżetu firmy przeprosiny. Jeśli sprawa nie zostanie zasądzona na jego korzyść, powód planuje skierowanie jej do Trybunału w Strasburgu.

– (Sadowski żąda, by TVP – przyp. red.) przeprosiło Obywatelki i Obywateli RP za naruszenie ich godności, a tym samym wolności, poprzez manipulowanie informacjami w programach informacyjnych TVP w roku 2016 i 2017 w ten sposób, że przedstawiany obraz Polski i świata był formą kreacji zgodnej z linią polityczną partii Prawo i Sprawiedliwość – podaje Gazeta Wyborcza.

Kliknij po więcej, na pewno cię zaciekawi

.

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. Beata Szydło uderzyła w Donalda Tuska! Przełomowa deklaracja byłej premier
  2. Dudzie puściły nerwy! Publicznie zbluzgał funkcjonariuszy SOP
  3. Niespodziewany obrót afery taśmowej. Morawiecki wiedział, że został nagrany!

Czy Twoim zdaniem Telewizja Polska przekłamuje prezentowaną rzeczywistość?

Zobacz Wyniki

Loading ... Loading ...

Na pewno nie poznajesz tej znanej prezenterki! Tak zmieniały się gwiazdy TVP

źródło: wyborcza.pl

Zobacz również