TVP na początku lat dwutysięcznych wprowadziła do swojej ramówki seriale, które stał się na tyle kultowe, że od tamtego czasu nie wypadły z ramówki. W prawdzie ich obsada uległa zmianie, ale to nie znaczy, że niegdysiejsze gwiazdy odeszły w niepamięć. Jedna z nich pokazała właśnie swoją bardzo „odważną” stronę.

TVP dla wielu aktorów stała się odskocznią do większej sławy, a w czasach swojej świetności wprowadziła ich do czołówki artystów telewizyjnych. Pomimo wielu innych występów byli oni kojarzeni przede wszystkim z największymi telenowelami.

Tak też było w przypadku aktorki, która po latach postanowiła o sobie przypomnieć. Wypada przyznać, że zrobiła to w bardzo zdecydowany sposób.

Była gwiazda TVP w odważnych scenach

Ewa Skibińska występowała w „Na dobre i na złe” w czasach, które przez wielu uważane są za najlepszy okres w historii serialu. Aktorka przez trzy lata wcielała się w postać Elżbiety Walickiej, czyli małżonki legendarnego doktora Bruno. Później przeniosła się do konkurencji, gdzie do 2010 roku widzowie mogli obserwować ją w „Pierwszej Miłości”.

Była gwiazda szlagierowej produkcji Telewizji Polskiej postanowiła powrócić na ekrany pod dwuletniej przerwie. Zrobiła to z przytupem, gdyż pojawiła się w najnowszej superprodukcji HBO „Ślepnąc od świateł”, która zbiera bardzo pochlebne recenzje. Co najważniejsze idzie za tym również uznanie widzów.

Nie da się ukryć, że nie jest to serial wpasowujący się w konwencje poprzednich raczej rodzinnych produkcji, w których się udzielała. Mamy tu do czynienia z historią dilera narkotykowego, którego życie zmienia się po spotkaniu z mafijnym bossem.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Elżbieta Jaworowicz wolałaby o tym nie mówić. Szokujące kulisy jej programu

Ewa Skibińska wciela się w postać swojej imienniczki, która nie wstydzi się pokazywać swojego ciała. Pomimo, że nie po raz pierwszy aktorce przychodzi rozbierać się przed kamerą, to należy zauważyć, że jak na 55-latkę, wykazała się wielką odwagą odsłaniając niektóre rejony swojego ciała.

W swojej filmografii odegrała rozbierane sceny w takich produkcjach jak „Zero życia”, „Porno”, „Świnka”, „In flagranti”, „Wszystko co najważniejsze” i „Tydzień z życia mężczyzny”. Nie stroniła również od nagości pojawiając się w teatrze TV, a konkretnie w „Kuszeniu cichej Weroniki”. Jednak od ukazania się tych obrazów minęło już trochę czasu i wydawało się, że okres „aktów” jest już za nią.

Nic bardziej mylnego. Okazuje się, że wiek nie jest dla niej przeszkodą i jako aktorka jest w stanie nie tylko odgrywać sceny mniej lub bardziej nago, ale przy okazji wykazywać się wdziękiem nieosiągalnym przez większość młodszych koleżanek po fachu.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Zarzucili Wojciechowskiej coś obrzydliwego. Jej odpowiedź jest miażdżąca 
  2. Nergal zwyzywał beneficjentów 500 plus! „Bezmózgie taliby. Do roboty warchoły” 
  3. Małgorzata Rozenek: Instagram gwiazdy kipi erotyką 
  4. Te zwierzęta zabijają najwięcej ludzi. Nie uwierzysz, kto jest na 1. miejscu…
  5. Znaki zodiaku powiedzą ci, z kim stworzysz najsilniejszą PRZYJAŹŃ

Top Model. Zabłysnęły w programie, dziś trudno je poznać!

Zobacz również