Kryzys w Zakopanem przed Sylwestrem w TVP! Tysiące wściekłych turystów

Kryzys w Zakopanem przed Sylwestrem w TVP! Tysiące wściekłych turystów Źródło: Fot. YouTube

TVP, wraz z Jackiem Kurskim na czele, zdecydowało się na zorganizowanie kolejnego sylwestra w Zakopanem. Niestety, chociaż dla widzów Telewizji Polskiej będzie to wieczór spędzony na kanapie w rytmie największych hitów, to przybyli do Zakopanego turyści są wściekli. Nie tak wyobrażali sobie ten wyjątkowy dzień.

TVP po raz kolejny porzuci Warszawę i przeniesie się do Zakopanego, aby w "samiuśkim sercu Tater" powitać nadchodzący rok 2019. Chociaż cała impreza dla wielu osób jest czymś, co wyczekiwali od miesięcy, to właśnie okazało się, że marzenie przerodziło się w koszmar. Aż ciężko w to uwierzyć.

Sylwester marzeń? Chyba dla Kurskiego!

Jak się okazuje, Jacek Kurski jest wyjątkowo dumny z imprezy organizowanej przez Telewizję Polską. Mężczyzna przez wiele lat nie mógł pojąć, dlaczego tak ważny dzień nie jest świętowany w górach, które kojarzą się ze śniegiem, zimą i okresem sylwestrowym. Gdy tylko został prezesem TVP, od razu postanowił zorganizować te wydarzenie po swojemu. - Cieszę się, że udało nam się stworzyć narodowego Sylwestra. To będzie Sylwester marzeń nie tylko ze względu na wspaniałe miejsce, ale dlatego, że wystąpi też plejada najlepszych wykonawców krajowych i zagranicznych (...) Od 20 lat nie mogłem zrozumieć, dlaczego Sylwester Telewizji Polskiej nie jest organizowany w Zakopanem, dokąd cała Polska jedzie witać Nowy Rok. Każde miasto, każdy powiat i każda rodzina zna kogoś, kto pojechał na Sylwestra do Zakopanego. Obowiązkiem, a nawet pewnego rodzaju instynktem publicznej telewizji powinno być to, aby znaleźć się tam, gdzie odbywa się narodowy Sylwester - oświadczył rozemocjonowany Jacek Kurski. Niestety, entuzjazmu prezesa Kurskiego nie podzielają mieszkańcy Zakopanego oraz przybyli do niego turyści. Obłożenie w tym mieście jest tak wielkie, że... w kranach zabrakło wody. Oczyszczalnie nie nadążają z oczyszczaniem ścieków, a to z kolei przekłada się na brak wody w całej okolicy.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Dramat ludzi w Zakopanem - nie mają się w czym umyć

Jak donosi "Tygodnik Podhalański", zebrani w Zakopanem ludzie przeżywają prawdziwy kryzys. Miały być wczasy na wypasie, a jest brud i uczucie zażenowania. Do gazety zgłaszają się ludzie, dla których tegoroczny 31 grudnia zdecydowanie odbiega od "sylwestra marzeń". - Ledwie kapało, ale można było tej wody nałapać, herbatę zrobić, umyć garnki. Ale dziś wody nie ma. I nikt w SEWiK-u nie wie, czy będziemy mieć wodę na Olczy w Sylwestra, czy nie. Dlatego dla mnie to żaden "Sylwester marzeń", jak turystom pokoi nie wynajmuję, a zostałam pozbawiona wody, nie wiem, czy inni wodę mają, czy nie - napisała jedna z załamanych kobiet. Jest to o tyle niekomfortowa sytuacja, że w ostatnich dniach ceny noclegu w Zakopanem wzrosły nawet do 10 tysięcy złotych za dwie osoby. Tak horrendalna kwota z całą pewnością przekłada się na jeszcze większy żal ze strony nastawionych na zabawę turystów.



Najlepsze newsy dnia:

  1. Taxify: Co to? Jak działa? Cennik
  2. Wiemy, co królowa Elżbieta dostała na gwiazdkę od Meghan Markle. Internauci: „Ale wiocha”
  3. 83-latek chciał zamordować swojego sąsiada. Nie uwierzycie, czemu to zrobił
  4. Agata Duda podąży szlakiem Jana Pawła II. Polacy wzruszeni
  5. Z kim ma dziecko Omenaa Mensaah? To jak wygląda i nazywa się jej syn, to dla wielu zaskoczenie
Następny artykuł