Nawet rok więzienia. Protestujący pod TVP na celowniku prokuratury

Nawet rok więzienia. Protestujący pod TVP na celowniku prokuratury

Protest pod TVP, w którym obrażano redaktor Magdalenę Ogórek, stał się tematem prac śledczych. Jak poinformowała "Gazeta Wyborcza" prokuratura w Warszawie wszczęła śledztwo w kierunku możliwego zniesławienia i znieważania Ogórek. Manifestującym grozi kara nawet roku pozbawienia wolności.

TVP i jej przekaz od dłuższego czasu kumulował w Obywatelach RP złe emocje. Postanowili dać upust emocjom. Na początku lutego przybyli pod siedzibę telewizji przy ulicy Woronicza w Warszawie. W ocenie prokuratury, zaatakowali dziennikarkę i powinni odpowiedzieć za to przed sądem.

Protestowali pod TVP. Prokuratura namierza osoby, by poszkodowana mogła wystąpić z pozwem

Protestujący nie dali spokoju wychodzącej Magdalenie Ogórek. Dziennikarka nie mogła przez to spokojnie wyjechać swoim samochodem na ulicę. Ten został porysowany i poobklejany. Nie obyło się bez wyzwisk "kłamczucha", czy "zatrudnijcie dziennikarzy". Interweniująca na miejscu policja zadziałała szybko. Jak czytamy w "Gazecie Wyborczej" ta ustaliła personalia 15 uczestników i tyleż wniosków o ukaranie skierowała do sądu. Demonstranci odpowiedzą z kodeksu wykroczeń - artykułów o tamowanie ruchu i umieszczanie ulotek w miejscu nieprzeznaczonym. Grozi za to kara grzywny. Dziennik przypomina, że nie jest to jedyne postępowanie przeciwko protestującym. – Policja przekazała nam gotowe materiały zgromadzone w sprawie tego zajścia i na ich podstawie wszczęte zostało dochodzenie – powiedział "Wyborczej" prokurator Łukasz Łapczyński, rzecznik stołecznej prokuratury.
DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ I FILMEM Z artykułu dowiadujemy się, że śledczy wszczęli postępowanie w kierunku znieważenia "słowami powszechnie uznawanymi za obraźliwe, przy czym czynu tego dokonano z błahego powodu". Śledczy zweryfikują czy nie doszło do złamania art. 212 (zniesławienie) i 216 (znieważenie) kodeksu karnego.

Protestujący chcą pozwu zbiorowego TVP

Co ciekawe, na ten moment nie ma zarzutów postawionych konkretnym osobom. Śledczy wyjaśniają, że przez to postępowanie toczy się "w sprawie", a nie przeciwko komuś.

– Na razie mamy podejrzenie popełnienia takich przestępstw. Musimy najpierw ustalić, czy do nich w ogóle doszło. A jeśli doszło, to kto jest sprawcą – powiedział dziennikowi prokurator.

Sytuacja zdaje się nieco dziwna. Prokuratura jest zobowiązana prowadzić sprawę i ustalić potencjalnych sprawców, by pokrzywdzona (w tym przypadku Magdalena Ogórek) mogła wystąpić z oskarżeniem prywatnym. Na podobne "wsparcie" prokuratury nie można liczyć w drugą stronę. Szkalowani w materiałach TVP sympatycy KOD i Obywateli RP zostali przedstawieni w telewizji na bazie ich zdjęć z Facebooka. Zapowiadają złożenie pozwu zbiorowego przeciwko TVP o naruszenie dóbr osobistych. Ich wizerunki pojawiły się w kilku wydaniach pionu informacyjnego.



  1. Jaka fryzura odmładza po 40? Zapomnij o długich włosach
  2. Zarobki Kasi Tusk są kosmiczne. Zarabia więcej niż swój ojciec?
  3. Fani wpadli w furię, kiedy Brodka wyszła z budynku TVN. "POJ*BAŁO SIĘ!"
  4. Agnieszka Chylińska zszokowała swoich fanów. "Aga, a kiedy ty powiesz sobie dość?"
  5. Nie żyje znany, polski muzyk. Przegrał z chorobą
  6. HGA Media - duży sukces firmy, szansa na karierę dla młodych
źródło: Gazeta Wyborcza Następny artykuł