Gwiazda TVP szokuje. Wstrząsające wyznanie o kulisach

Gwiazda TVP szokuje. Wstrząsające wyznanie o kulisach

TVP uczyniła z Julii Rosnowskiej jedną z największych gwiazd produkcji stacji. Aktorka udzieliła właśnie niezwykle szczerego wywiadu, w którym opowiedziała między innymi o swoim spojrzeniu na temat emancypacji kobiet oraz problemie, jakim jest w środowisku artystycznym molestowanie. Widzowie są zadziwieni ujawnionymi przez nią faktami.

TVP zdecydowała się w ostatnim czasie ponownie nawiązać współpracę z Julią Rosnowską, znaną z takich seriali jak "Czas honoru" oraz "Komisarz Alex". Tym razem aktorka dołączyła do obsady serii "Drogi wolności" u boku m.in. Izabeli Kuny i Katarzyny Zawadzkiej.

Gwiazda TVP szczerze o molestowaniu w show-biznesie i akcji #metoo

W kontekście swej najnowszej roli artystka opowiedziała w wywiadzie dla Dziennik.pl o swoim stosunku do emancypacji kobiet, który okazuje się dla niej niezwykle istotnym tematem. Gwiazda zdecydowała się także odważnie skomentować problem molestowania w środowisku aktorskim. - Aktorstwo to zawód, w którym pracuje się na emocjach i analizie otaczających nas relacji międzyludzkich. (...) Nie znaczy to jednak, że jest to branża wolna od seksizmu i nierówności. Sam ruch #metoo przecież wyrósł z tego środowiska - stwierdziła stanowczo Rosnowska, dzieląc się także z czytelnikami trudnymi dla siebie wspomnieniami.

Czy Julia Rosnowska doświadczyła molestowania na planie? Wstrząsające wspomnienia artystki

- Zdarzyły mi się sytuacje, gdzie mam poczucie, że pewne granice zostały przekroczone. (...) Np. sytuacja, w której kolega aktor w romantycznej scenie wpycha koleżance język głęboko w gardło, mimo, że wcale nie musi tego robić. (...) Ten gest był niczym innym, tylko manifestacją pewności siebie i buty tego kolegi przez bezpardonowe przekroczenie granic cielesnych na scenie bez ustalenia tego wcześniej - opowiedziała niezwykle szczerze artystka. Chociaż Rosnowska stwierdziła, że ona sama miała dużo szczęścia w tej kwestii, nie ukrywa, iż zdarzyły jej się sytuacje, w których czuła się upokorzona. Gwiazda przyznała jednocześnie, że w tamtej chwili nie była w stanie zareagować, jak z czasem zbudowała w sobie tę potrzebną siłę.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ - Na pewno pomogło też to, że kobiety zaczęły o tym głośno mówić. Dlatego ruch "#metoo" jest taki ważny. Myślę, że dopiero wraz z nim wiele z nas uświadomiło sobie, jak duża jest skala problemu i że wcale nie histeryzujemy. Mamy prawo mówić głośno "nie" i zwracać uwagę na takie sytuacje - stwierdziła otwarcie Rosnowska.



  1. Okrutna diagnoza położyła się cieniem na życiu Martyny Wojciechowskiej. Traciła nadzieję
  2. Ile lat ma najstarsze żyjące zwierzę? Sposób na długowieczność w końcu odkryty?
  3. Znaki zodiaku i ich tajemnice. Poznaj samego siebie
  4. Gwiazdor disco polo podbija USA z żoną! Zdjęcia mówią same za siebie
  5. Lincz na uczestniczce „Ślubu od pierwszego wejrzenia”! Fani nie mogą jej tego darować
Następny artykuł
0 Skomentuj

Komentarze 0

Ocena artykułu