Gwiazda TVP ujawnia kulisy największego show. Zaskakujące słowa

Gwiazda TVP ujawnia kulisy największego show. Zaskakujące słowa Źródło: Fot. Facebook/Marta Manowska

TVP jest jedną z największych i najpopularniejszych stacji telewizyjnych w naszym kraju. Przekonuje do siebie widzów wieloma programami, z których niektóre osiągnęły spektakularny sukces. Teraz jedna z najpopularniejszych gwiazd postanowiła zdradzić zaskakujące sekrety na temat jednego z najpopularniejszych show. 

TVP już od kilku lat uznaje program "Rolnik szuka żony" za jedną ze swoich najlepszych produkcji, którą pokochali wszyscy Polacy. Emitowana jest już ponad 4 lata, a właśnie trwa 5. edycja. Widzowie uwielbiają śledzić losy uczestniczek, które walczą o serca samotnych rolników. Bacznie obserwują również perypetie połączonych par po zakończeniu emisji serii, ciesząc się na wieść o kolejnych ślubach i dzieciach gwiazd, a emocjonalnie komentując rozstania. Teraz o programie postanowiła wypowiedzieć się prowadząca, Marta Manowska. Jej słowa zaskoczyły nawet najbardziej zagorzałych fanów.

Hit TVP ma 100% skuteczność

Marta Manowska jest prowadzącą programu "Rolnik szuka żony" od samego początku. Często chętnie opowiada, jak zżyła się z formatem i nie wyobraża sobie życia bez niego. W ostatniej rozmowie kobieta poruszyła temat, o którym nikt wcześniej się nie wypowiadał. Jej zdaniem program ma stuprocentową skuteczność i łączy ludzi w doskonały sposób. - Niedawno był szósty ślub i tak naprawdę szóste dziecko jest w drodze. Sześć na sześć - powiedziała w rozmowie z "Natemat.pl". Jak dalej podkreśla, nie bywa na wszystkich ślubach programowych par. Zjawiła się tylko na pierwszym z nich. - Nie, zaliczyłam tylko pierwszy ślub, który odbył się po programie. To była uroczystość Agnieszki i Roberta. Są parą, którą uwielbiam. Bez "Rolnika" raczej nie poznaliby się, bo dzieliło ich 600 kilometrów - komentuje.

"Rolnik szuka żony" w wersji dla homoseksualistów?

Została zapytana również o to, czy wyobraża sobie produkcję TVP o podobnym formacie, lecz przeznaczoną dla par homoseksualnych.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ - Mam w sobie dużą tolerancję i otwartość. Chciałabym, żebyśmy byli gotowi na programy, w których osoby homoseksualne znajdują miłość. W niemieckiej edycji "Rolnika" poznały się dwie kobiety, natomiast wydaje mi się, że my pozostaniemy przy klasycznym modelu - twierdzi Manowska. Ciężko wyobrazić sobie telewizję TVP emitującą program o rolnikach, w którym jako para wychodzą dwie osoby tej samej płci, niemniej sama prowadząca pokazała się jako osoba bardzo otwarta, lecz ze sporą dozą realizmu i świadomego podejścia do poglądów stacji, w której pracuje.
ZOBACZ TAKŻE: 
  1. Aż dwóch uczestników odpadło z show TVN! Widzowie nie mogą uwierzyć
  2. Zrównali ją z ziemią za występ w TVN. Celebrytce puściły nerwy
  3. Gwiazdor TVN w śpiączce. „Trzeba działać, liczy się czas”
Następny artykuł