Oburzające! Tak wygląda grób uwielbianego gwiazdora TVP dwa lata po jego śmierci

Oburzające! Tak wygląda grób uwielbianego gwiazdora TVP dwa lata po jego śmierci Źródło: wikimedia commons

TVP musiała dwa lata temu pożegnać jednego z najbardziej kultowych aktorów, którzy kiedykolwiek pojawili się w polskiej telewizji. Do tej pory fani licznie odwiedzają jego grób na warszawskich Powązkach. To co zastają na miejscu woła o pomstę do nieba.

TVP przez lata wypuściło na swojej antenie wiele kultowych seriali. Wszyscy kojarzą takie produkcje jak "Czterej pancerni i pies" czy "07 zgłoś się". Do tego grona można również bez wątpienia zaliczyć "Czterdziestolatka" i niezapomnianą kreację Andrzeja Kopiczyńskiego. Niestety aktora od dwóch lat nie ma między nami. Co nie znaczy, że sympatycy serialu o nim zapomnieli. Licznie odwiedzają jego grób, którego stan jest opłakany.

Grób gwiazdora TVP jest w strasznym stanie

Fani Andrzeja Kopiczyńskiego ciągle nie mają co liczyć na zobaczenie nagrobka, oddającego ducha tak wybitnego artysty. Póki co, miejsce pochówku aktora jest tylko ogrodzone kamieniami. - Tak dziś wygląda grób Andrzeja Kopiczyńskiego na warszawskich Powązkach. Przykro patrzeć. Czy Stowarzyszenie Filmowców Polskich albo jakaś inna instytucja nie może ufundować nagrobka temu wybitnemu aktorowi? Wstyd. Co z pieniędzmi z kwesty? - zapytała na Twitterze dziennikarka Agata Rowińska. Córka zmarłego aktora odniosła się do całej sprawy. W rozmowie z Wirtualną Polską przyznała, że regularnie porządkuje grób ojca, ale w tym momencie nie stać ją jeszcze na postawienie odpowiedniego pomnika. Od samego początku nie kryła poirytowania całą sytuacją twierdząc, że jest pod ostrzałem mediów. - Oburzają mnie komentarze związane z grobem taty. Dziękuję, że zwraca się pani z tym do mnie, bo to, co wokół "wyziera" z mediów, przeraża i przygnębia. Prowadzone są dyskusje, jestem oskarżana. To dzieje się zupełnie poza mną - mówiła na rok po śmierci swojego ojca.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Już wtedy dodała, że potrzebuje czasu, na uporządkowanie swoich spraw i zajęcie się kwestią pomnika. - Po długiej przerwie (mam czworo dzieci - najmłodsze 7 lat) bycia wyłącznie mamą, niedawno zaczęłam pracować. Chcę to robić, a nie prosić o pieniądze. Potrzebuję trochę czasu, żebym finansowo stanęła na nogi tym samym mogła spokojnie zająć się realizacją nagrobka, który już zaprojektowałam - wyznała przed rokiem córka Andrzeja Kopiczyńskiego.

Córka Kopiczyńskiego nie przyjmie pieniędzy na pomnik

Wiele organizacji i instytucji wyraziło chęć pomocy córce aktora i pokrycie kosztów związanych z budową nagrobka. Taką propozycje złożyło niedawno nawet Ministerstwo Kultury. Kopiczyńska nie ma jednak zamiaru przyjmować od nikogo żadnych pieniędzy. - Nie mogę i nie przyjmę pomocy ze strony rządu, którego nie akceptuje. Mój tata z całą pewnością również by sobie tego nie życzył. Nawet jeżeli to miałoby oznaczać spoczywanie pod gałązką świerkową przez lata - powiedziała w rozmowie z Wirtualną Polską. ZOBACZ TAKŻE
  1. Poznaliśmy prawdę. Wojciechowska nie mogła tego zataić 
  2. Tak pomaga ojciec Rydzyk! Aż wierzyć się nie chce, ręce opadają 
  3. Popek znowu wyjechał do Londynu. Musiał dużo poświęcić 
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News