Tragedia gwiazdora TVP, śmierć nadeszła niespodziewanie. Nie ma informacji, kto tak naprawdę jest w trumnie

Tragedia gwiazdora TVP, śmierć nadeszła niespodziewanie. Nie ma informacji, kto tak naprawdę jest w trumnie

Gwiazdor TVP przechodzi niewyobrażalny dramat. Śmierć nadeszła zupełnie niespodziewanie, a dalsze informacje zwyczajnie odbierają mowę.

Aktor TVP nie był w stanie ukryć tragedii, jaka spadła na jego rodzinę. Z wielkim bólem poinformował, z czym przyszło mu się zmierzyć w ostatnich dniach. Jednak to jeszcze nie koniec smutnych doniesień. Ujawnił więcej szczegółów, w które aż ciężko uwierzyć. 

Wielka tragedia gwiazdora TVP. Śmierć nadeszła niespodziewanie, nie ma informacji, kto leży w trumnie 

W minioną środę z wielkim żalem informowaliśmy o poście, jaki na swoim Facebooku zamieścił Tadeusz Chudecki. Aktor przyznał bowiem, że jego mieszkającą we Włoszech rodzinę dotknął koronawirus, a co gorsza, jedna osoba poniosła śmierć. Gwiazdor z wielkim bólem przekazał, że zmarł jego szwagier. 

- Przedwczoraj na koronawirusa zmarł mój szwagier Albino, dzisiaj rano dowiedziałem się, że drugi brat Giovanni został w nocy zabrany z wysoką temperaturą do szpitala w Mantui - informował gwiazdor TVP. 

Z kolei, jak obecnie informuje Jastrząb Post, powołując się na doniesienia "Faktu", któremu udało się przeprowadzić krótką rozmowę z pogrążonym w żałobie aktorem, zaostrzenia kwarantanny we Włoszech są na tyle poważne, że nikt z jego bliskich nie może uczestniczyć w pogrzebie szwagra. Przyznał, że dla niego, jak i całej rodziny, jest to niewyobrażalny cios prosto w serce. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

- Są poddani całkowitej kwarantannie. Mówią, że fakt niemożności pojechania na pogrzeb jest straszny. Niestety zaostrzenia są teraz takie, że nawet najbliższa osoba nie może uczestniczyć w pogrzebie. To dramat, że mieszka się trzy kilometry od cmentarza, na którym jest chowany twój ukochany członek rodziny, a nie możesz być na tym pogrzebie. Szczęście w nieszczęściu jest takie, że szwagier został tak blisko domu pochowany, bo akurat tam moja rodzina miała grób rodzinny - mówił dla "Faktu" Tadeusz Chudecki. 

Na domiar złego, gwiazdor "M jak miłość" przyznał, że w obecnej sytuacji ciała są wywożone do innych województw, a gdy dochodzi co pochówku, na którym nie mogą być obecni bliscy zmarłego, rodziny nie mają nawet pewności, czy w trumnie rzeczywiście znajduje się ciało krewnego. Aż ciężko w to uwierzyć. 

Dzisiaj grzeje: 1. Coraz więcej zachorowań i kolejna ofiara śmiertelna. Ministerstwo Zdrowia przekazało ważny komunikat

2. Dziś Polska przekroczyła smutną granicę. Nowe zakażenia, kolejni zmarli, prognozy nie są optymistyczne

-  Zdarza się, że teraz ciała wiezie się do innych województw, bo ludzie nie mają rodzinnych grobów albo brakuje miejsc i tam się ich chowa, gdzie akurat jest coś wolnego. Nie brakuje też wątpliwości, co do samego pochówku. Bratowa mówi: „A czy ja wiem, że w tej trumnie to jest on?!”. Nikt tego nie wie teraz w 100%, a człowieka zdesperowanego nachodzą różne czarne myśli - dodał.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Światowa Organizacja Zdrowia ostrzega. Kwarantanna może nie wystarczyć do pokonania koronawirusa
  2. Kamil Stoch zakończy karierę? Mamy jasną deklarację polskiego mistrza
  3. Powalające nagranie z małą córką Agnieszki Chylińskiej. Internauci rozłożeni na łopatki
  4. Doda wrzuciła do sieci film z intymnych chwil z mężem. Ostrzegamy, widok nie dla wszystkich
  5. Lek na koronawirusa. Lekarze zastosowali nowe leczenie, 19 z 20 zarażonych wyzdrowiało
  6. Piecze się tylko 30 minut. Domowy chlebek z chrupiącą skórką, w środku miękki jak aksamit

Źródło: jastrzab post 

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News