Porażające informacje TVP nt. skutków burzy. Połamane drzewa, brak prądu, a to jeszcze nie koniec

Porażające informacje TVP nt. skutków burzy. Połamane drzewa, brak prądu, a to jeszcze nie koniec Źródło: facebook.com/lowcyburz

TVP podało do wiadomości wstępne statystyki odnośnie wieczornych i nocnych nawałnic, które przeszły nad Polską. IMGW nie ostrzegało na darmo - kilkaset zgłoszeń proszących o interwencję, zniszczone domy, auta, linie energetyczne i hale produkcyjne.

TVP przekazało informacje odnośnie tego, co działo się wieczorem i w nocy w całej Polsce. Przez środkową i wschodnią część kraju przetoczyły się agresywne burze z gradem i lokalnymi tornadami. Mieszkańcy 12 województw, którzy otrzymali alerty, spędzili czwartek oraz noc z czwartku na piątek w domach. Niektórzy nawet tam nie byli bezpieczni.

TVP: na samym Pomorzu zarejestrowano ponad 130 zgłoszeń. W Łodzi ewakuowano 450 osób

Burze i nawałnice miały miejsce już od południa w środkowej Polsce. Tylko do godziny 16 zarejestrowano w całym kraju 160 zgłoszeń. Godzinę później ta liczba powiększyła się do 400 interwencji. Na Pomorzu przez cały czas trwania wyładowań straż pożarna przyjęła 130 zgłoszeń. Uszkodzeniu nie tylko nad morzem uległy budynki gospodarcze i mieszkalne. Pozrywane dachy, powybijane szyby, podtopione piwnice - domy niektórych zostały zdewastowane.

Jeśli dodać do tego pozrywane linie wysokiego napięcia, zwalone drzewa blokujące ruch na drogach oraz na kolei, przewrócone ciężarówki i zniszczone samochody osobowe, można nocne zjawisko bez dwóch zdań nazwać armagedonem. Nawałnice, które dotarły do centralnej Polski spowodowały, że w Łodzi trzeba było ewakuować całą halę produkcyjną - 450 osób stanęło przed zagrożeniem życia i zdrowia. Piorun uderzył w przewód wentylacyjny, co skończyło się pożarem.

Największe szkody na tę chwilę (na godzinę 7:30) odnotowano w województwach pomorskim, warmińsko-mazurskim oraz śląskim. Podsumowywanie skutków nocnej nawałnicy trwa, a służby pracują w pocie czoła.

To nie koniec agresywnych burz. Ostrzeżenia 2. stopnia na piątek obowiązują w 7 województwach

Synoptycy IMGW nie mają dobrych wieści na piątek i resztę weekendu. Dziś zagrożonych upałem i kolejnymi burzami jest 7 województw. Niebezpieczeństwo na własnej skórze mogą nadal odczuwać mieszkańcy wschodnich województw: podlaskiego, mazowieckiego, lubelskiego, świętokrzyskiego, śląskiego, małopolskiego i podkarpackiego. Jedynie niektóre powiaty południowej części Polski są objęte ostrzeżeniami 1. stopnia.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Wszystkie ostrzeżenia obowiązują do godziny 20 w niedzielę. Temperatura w piątek w całym kraju będzie wynosić od 29 do 31 stopni, jedynie w województwach śląskim, małopolskim i podkarpackim może osiągnąć maksymalnie 34 stopnie. Służby medyczne oraz IMGW przypominają o chłodzeniu się i regularnym nawadnianiu oraz niewystawianiu się na działanie słońca.

  1. Tragedia w życiu Braci Golców. Najbliższą osobę braci czeka ciężka operacja
  2. Operacje plastyczne Justyny Steczkowskiej! Fani nie mają wątpliwości: "Nos, pośladki, wycięte żebra". Znamy CAŁĄ PRAWDĘ!
  3. Andrzej Grabowski przeszedł zaskakującą metamorfozę, nie przypomina już dawnego siebie. Zdradził sekret swojej przemiany
  4. Nie widać końca podwyżek cen. Jest tak drogo, że Polacy przestają płacić rachunki
  5. "Czekają aż mu mózg pęknie?!" Zrozpaczona mama Szymona błaga o pomoc
  6. Zatrzymali pędzącą ciężarówkę. Gdy otworzyli drzwi, poczuli odór śmierci

Źródło: TVP

Następny artykuł